WKOPI.PL Poniżej przedstawiamy kopię sfotografowanej strony internetowej http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,102433,16692915,Polka_za_granica__Finowie_ciagle_pytali_mnie__ile.html przez WKOPI.PL. Kopia przedstawia stan strony na 2014-09-24 21:34:52 CEST z pominięciem treści ładowanych dynamicznie przy każdym wyświetleniu danej strony internetowej. Aktualnie strona może wyglądać zupełnie inaczej.

| START | Fotografia poniższej strony | Zrób zdjęcie strony internetowej | Szukaj | Zgłoś naruszenie zasad | Regulamin | Kontakt |
 



Korzystając z serwisu wkopi.pl akceptujesz postanowienia regulaminu.
Polka za granicą. Finowie ciągle pytali mnie, ile biorę za noc [LIST CZYTELNICZKI]

Polka za granicą. Finowie ciągle pytali mnie, ile biorę za noc [LIST CZYTELNICZKI]

aw
24.09.2014 , aktualizacja: 24.09.2014 13:24
A A A Drukuj

Fot. shutterstock

Historia Olgi, która przez rok nie mogła w Polsce znaleźć pracy, za to co i raz otrzymywała dwuznaczne propozycje, poruszyła naszych czytelników. Dostaliśmy wiele maili w tej sprawie. Dziś publikujemy list od pani Karoliny, która opowiada o tym, jak traktuje się Polki za granicą. Czekamy na kolejne opinie.
"Praca asystentki plus 3 tys. zł za sex?" "Ci faceci patrzyli na mnie jak na kawał mięsa" [OPOWIEŚĆ UKRAINKI] "Praca asystentki plus 3 tys. zł za sex?" "Ci faceci patrzyli na mnie jak na kawał mięsa" [OPOWIEŚĆ UKRAINKI]

"To pewien paradoks, Ukrainki są wymieniane jako najbardziej rzetelne opiekunki, sprzątaczki, kobiety do pomocy domowej. A jednocześnie spotykają się z ogromną pogardą" - komentowała w programie "Post Factum" Agata Kowalska. Z kolei Agata Chełstowska z ISP stwierdziła, że zagranicą Polski traktuje się tak samo jak Ukrainki w Polsce. W komentarzach pod jej wypowiedzią pojawiło się wiele opinii, że to przesada, a Polkom takie upokorzenia się nie przydarzają.

Bardzo miły szef, ale...

W tej sprawie napisała do mnie Pani Karolina, która postanowiła podzielić się swoimi doświadczeniami:

”Jako studentka filologii fińskiej często wyjeżdżałam do pracy do Finlandii w charakterze opiekunki do dzieci. Mówiłam po fińsku często i chętnie, niestety ze słowiańskim akcentem. Po kolejnym pytaniu Fina » Ile bierzesz za noc? «, przeszłam na jęz. angielski, bo mój akcent nie był już tak oczywisty.

Inna sytuacja. W 2012 r. otrzymałam pracę w firmie w Eindhoven w Holandii, w biurze obsługi klienta. Szef bardzo miły i sympatyczny facet, ale ciągle proponował, że mnie odwiedzi po pracy, bo chce zobaczyć, jak mieszkam i czy może mi w czymś pomóc. Po kolejnej wymówce z mojej strony zaprosił mnie po kilku dniach do swojego gabinetu i dowiedziałam się, że nie jestem już potrzebna w dziale i zostałam zwolniona z dnia na dzień. Wróciłam do Polski. Tak samo zwolnił dwie kolejne Polki wkrótce po mnie.

Zachwycają się perfekcjonizmem

Ale miałam też całkiem miłe doświadczenia: Kiedyś w Szwecji pan sprzedający bilety na prom zachwycał się Polską i Polakami, że to taki piękny kraj, a Polacy to taki porządny naród. Słyszałam też dużo pochwał, jeśli chodzi o jakość naszej pracy, wręcz perfekcjonizm, i nie chodziło o prace typowo fizyczne, lecz prace umysłowe, obsługę klienta.

Miałam kiedyś japońskiego klienta, który tylko chciał rozmawiać "z tą miłą Polką" i specjalnie zostawał w pracy do późna w nocy, żeby zadzwonić w porze południowej do Europy. Również ze strony Brytyjczyków spotkałam się z samym pozytywnym nastawieniem; większość docenia nasz angielski i nasze wykształcenie. Podoba im się polski akcent i są bardzo uprzejmi. 

Gruboskórne gbury

Myślę, że jeśli ktoś próbuje poniżać inną osobę, bez względu na to, czy to jest Polka, Ukrainka, Białorusinka, próbuje tym leczyć swoje kompleksy i jest po prostu gruboskórnym gburem i przede wszystkim nie ma szacunku dla siebie. Nie ma znaczenia tu narodowość, wyznanie czy kolor skóry. 

Wiele osób narzeka, że wyjeżdżają za granicę i dostają jedynie propozycje sprzątania, opieki nad dziećmi czy starszymi. A ja pytam, czy te osoby znają jakiś język wystarczająco do innej pracy albo będąc na miejscu zaczęły się go uczyć? Mam kilka koleżanek, które wyjechały do Wielkiej Brytanii i teraz są menedżerami działów, zarządzają Brytyjczykami, nie musiały zaczynać od sprzątania. Ale znały angielski doskonale. Inne zmieniły zawody, studiowały w Szwecji np. pielęgniarstwo czy robiły kursy zawodowe nauczycielskie

Zgadzasz się z Panią Karoliną? Masz podobne doświadczenia? A może spotkała Cię podobna dyskryminacja co Olgę - bohaterkę naszego tekstu? Napisz do autorki agnieszka.wadolowska@agora.pl

Zobacz więcej na temat:

  • 2
  • 10
Komentarze (66)
Zaloguj się
  • avatar

    Oceniono 369 razy 239

    Podziękujmy osobie, która dopuściła utwór 'My Słowianki wiemy jak' do głosowania na Eurowizję i milionom rodaków dzięki którym panienka z maselnicą stała się międzynarodową wizytówką Polski, podziękujmy... A potem wróćmy do rozdzierania szat nad tym, że faceci z Zachodu w naszych paniach widzą głównie dymarki.

  • avatar

    extrafresh

    Oceniono 138 razy 88

    Fajny cykl.
    Te wasze zmyślone "listy od czytelniczek".

    Wieki temu pracowałem w prasie komputerowej i też musiałem pisać takie listy i sam na nie odpowiadać. Więc w sumie rozumiem.

  • avatar

    Oceniono 88 razy 70

    Zawsze pytającemu można odpowiedzieć, że WIĘCEJ NIŻ JEGO ŻONA/DZIEWCZYNA

  • avatar

    jakub1975wawa

    Oceniono 85 razy 55

    malo to polek dostaje propozycje pracy za sex od polakow. Wynika to z napodazy sily roboczej w stosunku do potrzeb ( wina rzadu ze nie rozwija przedsiembiorczosci i innowacyjnej konkurencyjnosci gospodarki) jak i folwarcznych nalecialosci naszego spoleczenstwa. Byle patalach ktoremu sie udalo jes jest czegos wlascicielem, zachowuje sie jak folwarczny ekonom ktory uwaza ze ma pelny dostep sexualny do wszytskich pracownic ktore u niego pracuja

  • avatar

    Oceniono 50 razy 36

    Przecież Skandynawia przedstawiana jest w Gazecie Wyborczej jako kraina gender i samych sfeminizowanych mężczyzn. To tam też jednak żyją mężczyźni podobni do tych okropnych patriarchalnych Polaków, którzy chcą wykorzystywać kobiety?

  • avatar

    Oceniono 21 razy 21

    W Londynie przeszlam dluga droge...od sprzataczki do kierowniczki sklepu, pracowalam tez w biurze. Niewybredne propozycje zdarzaly sie i mnie i moim kolezankom, ale zdecydowanie nie byla to regula...tak samo dzieje sie w Polsce. Natomiast w Londynie wiecej jest niegroznych(ale tez czasem niewybrednych) podrywow, zwlaszcza mezczyzn o ciemnej karnacji. Polacy sa bardziej powsciagliwi :-).

  • avatar
  • avatar

    szczotka_do_lamp

    Oceniono 23 razy 15

    Straszne bzdury. Pani Olga powinna siebie zapytac dlaczego proponuje jej sie seks, bo nie ma to zwiazku z akcentem to pewne. Zaden Fin nie osmielilby sie mnie o to zapytac, a smigam po finsku z wlasnym akcentem. Dodam, ze nikt mojego akcentu o slowianski nie podejrzewa, chociaz zadnej filologii nie skonczylam.

    Natomiast spotkalam sie z typem osob, ktore narzekaja na te same rzeczy, gdziekolwiek nie przebywaja i nie widza zwiazku miedzy swoim zachowaniem a jego skutkami. Caly swiat sie zmowil przeciw nim. Pani Olgi opowiesc zalatuje takim wlasnie marudzeniem.

    Mieszkam i pracuje w Finlandii od 6 lat, spora czesc czasu bylam tez singlem. Przenigdy zaden fin nie potraktowal mnie w niewlasciwy sposob, niezaleznie od klasy spolecznej.

  • avatar

    stellamaris66

    Oceniono 28 razy 14

    Niestety wiele Polek zapracowalo sobie bardzo na te opinie - niestety nie szanuja sie, a pozniej sa zdziwione, ze sa w ten sposob traktowane. W Holandii (i nie tylko) mozna sie bylo napatrzec.
    Smutne

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Napisz do TOK FM

Czekamy na Twoje opinie

Administratorem danych osobowych jest Agora S.A. z siedzibą w Warszawie, ul. Czerska 8/10, 00-732 Warszawa. Podanie danych osobowych jest dobrowolne. Osobie, której dane dotyczą przysługuje prawo wglądu do danych osobowych oraz ich poprawiania.