WKOPI.PL Poniżej przedstawiamy kopię sfotografowanej strony internetowej http://gry.onet.pl/recenzje/forza-horizon-2-recenzja-najlepsza-gra-wyscigowa-tego-roku-bez-dwoch-zdan/p1mc0 przez WKOPI.PL. Kopia przedstawia stan strony na 2014-09-30 18:47:47 CEST z pominięciem treści ładowanych dynamicznie przy każdym wyświetleniu danej strony internetowej. Aktualnie strona może wyglądać zupełnie inaczej.

| START | Fotografia poniższej strony | Zrób zdjęcie strony internetowej | Szukaj | Zgłoś naruszenie zasad | Regulamin | Kontakt |
 



Korzystając z serwisu wkopi.pl akceptujesz postanowienia regulaminu.
Forza Horizon 2 - recenzja. Najlepsza gra wyścigowa tego roku. Bez dwóch zdań! - Gry
wczoraj 14:43

Forza Horizon 2 - recenzja. Najlepsza gra wyścigowa tego roku. Bez dwóch zdań!

Wielu twórców próbowało już wprowadzić gry wyścigowe w otwarty świat, z różnym skutkiem, ale to druga Forza Horizon wyznacza pod tym względem nowe horyzonty.

Poleć
Udostępnij
1
Skomentuj

Diabeł w szczegółach

Nie powinno się od tego zaczynać, ale przepych graficzny w Forza Horizon 2 jest piorunujący. Promienie słońca malują subtelne refleksy na niklowanych felgach o ostrych krawędziach, kropelki wody na lakierze załamują światło, światła miasta rzucają nam w oczy delikatne lens-flary brodząc po lakierze, którego perłowe refleksy wyglądają realistycznie, ale jednocześnie tak magicznie jak wyjęte z obrazu impresjonisty.

Forza Horizon 2 Forza Horizon 2 Foto: Onet

Ale to i tak małe piwo, jeśli chodzi o pietyzm, z jakim autorzy tworzyli FH2. Podczas jazdy widać nawet pojedyncze strużki wody wyrzucane do tyłu z bieżnika opon! Możecie być pewni, że gra została przygotowana pod względem wyglądu aut niemalże perfekcyjnie. Włączam w to oczywiście w pełni wymodelowane i funkcjonalne wnętrza aut. Wszystko to można uwieczniać na zdjęciach i dzielić się nimi z innymi.

Sięgając pamięcią w odmęty sentymentu przypominam sobie, jak zachwycałem się pierwszym Gran Turismo czy Ridge Racerem. To było "tylko" trzy generacje konsol temu. Przez ten czas tak uodporniłem się na piękną grafikę, że ciężko jest zrobić na mnie wrażenie i częściej udaje się to twórcom za sprawą koncepcji artystycznej niż strony technicznej. Tu o artyzm zadbali projektanci tych wszystkich pięknych aut, ale to realizacja, właśnie strona techniczna spowodowała, że ponownie opadła mi nieco żuchwa.

Forza Horizon 2 Forza Horizon 2 Foto: Onet

Przecierałem oczy z wrażenia, bo wcześniej widziałem tę grę na filmach w sieci i nie wydawała się tak piękna. W żadnym wypadku nie oddają one jakości grafiki. To jakby skompresować film z płyty BluRay i wrzucić na YouTube. Niby dobrze, ale to nie to samo. Rozdzielczość, płynność i ilość szczegółów mile łechce siatkówkę oka. Do tego świetna dynamika, ustawienia kamery i ogólny design utrzymany na topowym poziomie, a tworzący atmosferę wielkiego samochodowego widowiska. Co istotne, gra praktycznie nie wychodzi do menu. Są ekrany podsumowań, sami możemy włączyć mapę czy zajrzeć do warsztatu lub salonu, ale generalnie jeździmy cały czas. To nazywam next-genową rozrywką.

Po horyzont!

Samochody to danie główne tej gry (są podatne na zniszczenia, co możemy włączyć i wyłączyć w opcjach), ale również otoczenie wygląda obłędnie. Pokłony należy oddać projektantom torów ale i pomysłodawcom koncepcji, aby zawody Horizon Festival ulokować w najbardziej malowniczych rejonach południowej Europy. I z tych przepięknych okolic Włoch, Francji czy Hiszpanii stworzyć rozległy teren, który można dowolnie przemierzać i eksplorować, dołączać do zawodów w różnych klasach samochodowych i na różnych nawierzchniach, często łączonych. Rozbijać się na własną rękę i szaleć w trybie online.

Forza Horizon 2 Forza Horizon 2 Foto: Materiały prasowe

Często przy próbach oddania w ręce graczy zbyt wielkiej swobody, projekt wymyka się z autorom spod kontroli i zmierza w złym kierunku, a to skupiając się za bardzo na szczegółach, a to czyniąc teren zbyt pustym i sterylnym. Twórcy FH2 nie popełnili tego błędu. Największe znaczenie ma tu model jazdy, który sam w sobie sprawia nieopisaną frajdę z przemierzania autostrad, szos, dróg gruntowych czy wyboistych ścieżek a nawet obszarów leśnych. I na każdym kroku premiując gracza za jego beztroskie wybryki. Raz wpadają punkty za drift czy skok, raz trafia się tablica z bonusem, gdzie indziej “kształtowanie krajobrazu” czyli zdemolowanie jakiegoś większego ogrodzenia… Poza elementami z natury nietykalnymi dla aut, jak domy czy drzewa, te drobniejsze, jak stoliki, znaki drogowe czy płotki można z uśmiechem na twarzy kosić w iście arcade’owym stylu.

Wyścigowy świat

Podczas zabawy przez cały czas jesteśmy utwierdzani w przekonaniu, że to wielki, żyjący świat wyścigów. Nawet kiedy jesteśmy akurat offline (Forza Horizon Solo), po okolicy krążą Drivatary naśladujące styl jazdy znajomych, którzy również grali w FH2. W każdym wyścigu mamy więc wrażenie, że przeciwko nam jadą żywi ludzie, co jest naprawdę unikalnym rozwiązaniem. Podjeżdżając do przeciwnika w trybie jazdy dowolnej można natychmiast zaangażować się w pojedynek ad hoc jeden na jednego. Świetne są pojedynki z rywalami, którzy nie muszą być online. Zapis najlepszego przejazdu zawodnika na danej trasie jest pobierany z sieci i możemy próbować pobić go do skutku.

Forza Horizon 2 Forza Horizon 2 Foto: Onet

Gra bardzo mocno stawia na rywalizację i wyzwala ją na każdym kroku do tego stopnia, że nawet gdy nie jest to wymagane ma się ochotę pędzić na złamanie karku, byle szybciej, byle dalej. Co chwilę na ekranie widzimy jakieś informacje o tym, kto ma podobny wynik w odkrywaniu gry czy rekord prędkości na pobliskim fotoradarze. Widząc te wszystkie tabelki i rankingi ciężko się oderwać od wspinania się na podium w klasyfikacji ogólnej, w klubie czy choćby wśród znajomych.

W sieci aut czasu nie cofniesz

Wszystko to nabiera jeszcze większych rumieńców po dołączeniu do zabawy online. Jest tryb jazdy dowolnej, gdzie spotkamy innych kierowców i weźmiemy udział w samochodowych pojedynkach, ale i całe turnieje sieciowe, otwarte czy też prywatne. Podczas nich można skorzystać ze swojego prywatnego wozu wybranego z kolekcji, albo wypożyczyć jakiś z oferowanych przez grę dla danej klasy pojazdów (wtedy profity za zwycięstwa są mniejsze). Wśród bardziej klasycznych, a przy tym niezwykle emocjonujących “zwykłych” wyścigów, gdzie pokonujemy okrążenia lub wyznaczone odcinki, trafiły się także mniej konwencjonalne zabawy, naśladujące zabawę w ganianego. Jeden gracz ma koronę, inni muszą go dotknąć, aby mu ją odebrać. Innym razem ktoś jest zainfekowany i zaraża innych dotknięciem. Tego typu potyczki rozgrywane są na zamkniętych, acz rozbudowanych arenach.

Forza Horizon 2 Forza Horizon 2 Foto: Onet

Nie napisałem jeszcze, że gry gramy w trybie solo, pod przyciskiem Y cały czas czeka na nas możliwość cofnięcia czasu w grze, a więc po prostu przewinięcia wyścigu o kawałek do tyłu, aby poprawić jakiś skrajnie nieudany fragment jazdy. Zbytnie ułatwienie? Niekoniecznie – raczej pójście na rękę graczom, których frustruje (a kogo nie frustruje?), gdy pod koniec ostatniego okrążenia przez nieudany drift lądują gdzieś na drzewie i muszę powtarzać cały wyścig od początku. Gra ma sprawiać przyjemność i w ten sposób zachęca do jazdy szaleńczej, nieskrępowanej. Poza tym użycie cofania czasu przerywa rytm gry i nie ma się ochoty korzystać z niego poza ekstremalnymi przypadkami. W trybie online, rzecz jasna, czasu nie da się cofnąć.

Kredyty, punkty, zalety

Ekonomia gry oparta jest na systemie kredytów, które otrzymujemy za zwycięstwa i inne osiągnięcia. Za kredyty można nabyć przede wszystkim samochody, jak również części do nich, aby z dobrej maszyny uczynić jeszcze lepszą, wymieniając po kolei większość elementów czy modyfikując ich ustawienia. Z kolei punkty doświadczenia dostajemy za popisową jazdę, zaliczone wyścigi i wiele innych. Każdy zdobyty poziom doświadczenia nagradzany jest losowo przyznawanym bonusem - od drobnych kwot kredytów po samochody.

Forza Horizon 2 Forza Horizon 2 Foto: Onet

Prócz tego są jeszcze punkty zalet. Dzięki nim można odblokować wyższe mnożniki dla zdobywanych punktów doświadczenia. Jedno napędza drugie, a gra zachęca do tego, by zaglądać do niej jak najczęściej. Choćby po to, by sprawdzić ile nasz Drivatar zarobił kredytów, gdy został wyzwany na pojedynek przez innych graczy, kiedy konsola była wyłączona. Forza Horizon 2 po prostu nie zasypia.

Przekrój totalny

Samochodów jest mnóstwo, ponad 200. Niektóre dostajemy do dyspozycji od razu, inne wygrywamy, jeszcze inne można zakupić za wirtualne kredyty (kilka jest dostępnych też za prawdziwe pieniądze, w pakietach). Po zakupie wózek można od razu pomalować i przerobić według uznania, jak również skorzystać z gotowych projektów przygotowanych przez innych graczy. I udostępnić swój, rzecz jasna. FH2 od razu rzuca gracza w wir zabawy, udostępniając wypasione fury bez konieczności zdobywania licencji (piję tu do Gran Turismo) i zaczynania od starych gratów czy miejskich aut miernej klasy.

Forza Horizon 2 Forza Horizon 2 Foto: Onet

Chcesz Ferrari? Agerę albo Lambo? Coś do driftu z napędem na tył? Stary czy nowy Mustang, a może Chevy? Albo Charger czy Challenger rodem z filmu “Death Proof”? A może masz ochotę na samochód Bonda? Ten sprzed lat czy nowiutki Vanquish? Wybór jest tak ogromny, że przyćmiewa. Odpalasz konsolę, wsiadasz i jedziesz, gnasz na złamanie karku, słońce świeci w oczy, czasami przemknie deszcz, muzyka dudni w głośnikach. Jest w tym prawdziwe piękno rozkoszowania się jazdą.

Gra jest przy tym bardzo elastyczna. Nie stawia jednoznacznie na symulację, nie jest też na pewno typową zręcznościówką. To w zasadzie zależy od ustawień i wyboru poziomu trudności. Podobnie ma się sprawa w innych obszarach. Jest możliwość tuningu automatycznego dla podniesienia parametrów wozu bez grzebania się w częściach, dla osób, które tego nie lubią albo nie mają o tym pojęcia. Dziesiątki ustawień wpływających na poziom trudności i liczbę otrzymywanych punktów za efektowną jazdę i specjalne manewry. Można wyłączyć ABS ale i wspomagające linie na trasie (a często naprawdę się przydają, kiedy mknie się przez pola uprawne kosząc pomidorowe krzaczki), jak również włączyć pełną symulację zniszczeń i zużycia opon, co może skutkować rychłą kasacją samochodu.

Forza Horizon 2 Forza Horizon 2 Foto: Onet

Polskie radio

Sfera dźwiękowa w Forza Horizon 2 idzie łeb w łeb z graficzną. Ryki silników są niezwykle przyjemne dla ucha, podobnie jak reszta odgłosów jazdy, a mijanie przeszkód z wielką prędkością i te wszystkie basowe uderzenia powietrza przywodzą na myśl serię Burnout. Liczne stacje radiowe można zmieniać w czasie jazdy, jak w GTA. Muzyka jest ciekawie dobrana, a każdy powinien znaleźć coś dla siebie. Moja ulubiona to Horizon Pulse z muzyką elektroniczną, ale spektrum stacji jest tak szerokie, że trafi się nawet muzyka poważna.

Obcowanie z grą umila pełna polska wersja językowa, włącznie z tekstami radiowców i jinglami, dubbingiem dla postaci w trybie fabularyzowanym, wszystkimi tutorialami i napisami na ekranie podczas gry (a jest ich mnóstwo). Jest przygotowana naprawdę kompleksowo i przyzwoicie, za co należy Microsoftowi przyklasnąć.

Forza Horizon 2 Forza Horizon 2 Foto: Materiały prasowe

Kopalnia zabawy i miłych niespodzianek

To jedna z niewielu gier wyścigowych, w której nie narzekam na durne zachowanie wirtualnych kierowców. Choć Drivatary oczywiście nie mogą się równać z ludźmi, to potrafią zajechać drogę, skrócić sobie trasę mknąc na przełaj przez wrzosowisko, generalnie utrudnić zwycięstwo. To przyjemne uczucie. Forza Horizon 2 oczywiście rozwija skrzydła gdy jesteśmy online, stając się niewyczerpaną kopalnią rozrywki na najwyższym poziomie. Jednakże już sam Horizon Festival, zakupienie i przetestowanie chociaż połowy samochodów, wygranie kilkunastu mistrzostw w różnych klasach, a także zwykła jazda dla frajdy daje minimum 30 godzin zabawy (aby ukończyć ją w 100%, trzeba zapewne potroić ten czas).

Zabawy niezwykle relaksującej, kiedy po prostu chcemy pojechać w stronę słońca jakimś klasycznym wozem, a emocjonującej, gdy mkniemy nad brzegiem morza ścigając się z trójką samolotów ćwiczących lot synchroniczny i kreślących na niebie kolorowe smugi dymu w barwach włoskiej flagi. Tak, tak. Nowa Forza jest równie świetna, co pełna niespodzianek. Nie stara się przy tym być czymś więcej niż jest, a jest chyba najlepszą grą wyścigową, po jaką można sięgnąć w tej chwili i jedynie Driveclub na PS4 może być dla niej konkurencją.

OCENA: 9,5/10

+ System Drivatarów naśladujących innych graczy

+ Piękny, otwarty, podatny na zniszczenia świat

+ Mnóstwo rozrywki między wyścigami

+ Zapierające dech modele samochodów

+ Tuning mechaniczny i optyczny

+ Rozbudowany tryb online i socjalowa otoczka

+ Trafiona muzyka i polska wersja językowa

- Chętnie zobaczyłbym ośnieżone trasy, ale… na południu Europy?

Poleć
Udostępnij
1
Polecamy także:
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych.
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.
Napisz komentarz...

 
Brak zdjęcia













Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (41)

Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~Enmerkar Użytkownik anonimowy
~Enmerkar :
Brak zdjęcia ~Enmerkar Użytkownik anonimowy
Dech mi w piersi zaparło zdjęcie przedostatnie (samochody z prześwitem 5 cm na łączce w górach, wśród kwiatków). Zastanawiają mnie zawsze zachwyty typu "delikatne lens-flary..." Czy autor (i autorzy gier zresztą...) wie, że flary to błędy i niedopracowania kiepskich obiektywów? W dobrych obiektywach w rękach dobrego fotografa nie mają prawa się zdarzać, a ich reprodukowanie w grach jest komiczne (to tak, jakby na karoseriach supersamochodów były grudki i zacieki źle położonego lakieru). Jednak wstąpiłem tu, żeby odpowiedzieć autorowi tytułu ze strony głównej. Nie, nie kupimy dla tej gry Xboxa. Skąd w ogóle ten pomysł?
dzisiaj 15:48 | ocena: 75%
Liczba głosów:24
75%
25%
| odpowiedzi: 2
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~ANTY Użytkownik anonimowy
~ANTY
Brak zdjęcia ~ANTY Użytkownik anonimowy
do ~Enmerkar:
Brak zdjęcia ~Enmerkar Użytkownik anonimowy
dzisiaj 15:48 użytkownik ~Enmerkar napisał:
Dech mi w piersi zaparło zdjęcie przedostatnie (samochody z prześwitem 5 cm na łączce w górach, wśród kwiatków). Zastanawiają mnie zawsze zachwyty typu "delikatne lens-flary..." Czy autor (i autorzy gier zresztą...) wie, że flary to błędy i niedopracowani
Czy przeciętny Kowalski jak robi zdjęcie, to ma lens flares czy idealne zdjęcie, które wygra międzynarodowe konkursy? Odpowiedz sobie na to pytanie. A gdy będziesz się zastanawiał nad odpowiedzią, przyfrunie drugie pytanie, mianowicie - czy tego typu gry są dla przeciętnego Kowalskiego, który zna lens flares, bo je widzi na swoich zdjęciach i od gier oczekuje, że tam też będą, bo taki jest świat czy też może tego typu gra jest dla bardzo wąskiego grona prawdziwych profesjonalistów fotografii, którzy termin lens flares znają z opowiadać kolegów z aparatami ze supermarketu z promocji, którzy robią sobie selfie pod słońce? Gdy odpowiesz sobie na oba pytania, wtedy zastanów się czy Twoja wypowiedź ma sens. Pozdrawiam.
dzisiaj 16:13 | ocena: 56%
Liczba głosów:16
56%
43%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~dd Użytkownik anonimowy
~dd :
Brak zdjęcia ~dd Użytkownik anonimowy
Nie czytałem tej recenzji. Przeczytałem plusy i minusy i od razu mi się rzucił w oczy brak słowa o najważniejszym, czyli fizyce jazdy. Skoro nie ma tego w plusach ocena gry powinna być automatycznie 2 punkty w dół.
dzisiaj 15:32 | ocena: 87%
Liczba głosów:16
87%
12%
| odpowiedzi: 2
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~hahahahehehe Użytkownik anonimowy
~hahahahehehe :
Brak zdjęcia ~hahahahehehe Użytkownik anonimowy
na zdjęciu wyścig sportowymi autami po łące... fizyka jazdy? realizm? BRAK !
dzisiaj 15:36 | ocena: 100%
Liczba głosów:13
100%
0%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~Lejkowitz Użytkownik anonimowy
~Lejkowitz
Brak zdjęcia ~Lejkowitz Użytkownik anonimowy
do ~Enmerkar:
Brak zdjęcia ~Enmerkar Użytkownik anonimowy
dzisiaj 15:48 użytkownik ~Enmerkar napisał:
Dech mi w piersi zaparło zdjęcie przedostatnie (samochody z prześwitem 5 cm na łączce w górach, wśród kwiatków). Zastanawiają mnie zawsze zachwyty typu "delikatne lens-flary..." Czy autor (i autorzy gier zresztą...) wie, że flary to błędy i niedopracowani
Prawda. efekt lens-flare ma sens tylko, gdy się chce symulować widok przez obiektyw. W grach potrafią do wstawić nawet do fantasy RPG z widokiem "first person". Czyżby bohater gry miał kiepskie obiektywy zamiast oczu? Nadużywanie innych efektów też nie jest zdrowie. Wsadzanie na się efektu "HDR" wcale nie powoduje, że obraz staje się bardziej podobny do naturalnego. W prost przeciwnie - w grach wszystko wygląda, jakby bohater chodził cały czas w okularach spawalniczych.
dzisiaj 17:31 | ocena: 50%
Liczba głosów:2
50%
50%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~Jarek Użytkownik anonimowy
~Jarek :
Brak zdjęcia ~Jarek Użytkownik anonimowy
Bo pan redaktorzy na biedny dostał na chleby świata od microsyfu i napackał ochy i achy. Gra może i jest świetna ale to jest wielka przesada oceniać w taki jednostronny sposób i jeszcze nie grając w inne tytuły. Śmiech na sali i żenada.
dzisiaj 01:17 | ocena: 62%
Liczba głosów:27
62%
37%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~Gloomy Użytkownik anonimowy
~Gloomy :
Brak zdjęcia ~Gloomy Użytkownik anonimowy
Dobra, lepsza czy najlepsza. I tak XBOXA nie kupię.
Chociażby kolega redaktorek z portek miał wyskoczyć.
dzisiaj 15:45 | ocena: 73%
Liczba głosów:15
73%
26%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~ambrozy Użytkownik anonimowy
~ambrozy :
Brak zdjęcia ~ambrozy Użytkownik anonimowy
pan redaktor chyba sobie jaja robi.. zeby kupic konsole dla gry trzeba miec cos nie tak pod sufitem .
dzisiaj 15:44 | ocena: 68%
Liczba głosów:19
68%
31%
| odpowiedzi: 3
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~olo Użytkownik anonimowy
~olo :
Brak zdjęcia ~olo Użytkownik anonimowy
Nie kupie do tego Xpudła bo nie luibie wyścigów, a nawet jak bym lubił to i tak bym nie kupił.
dzisiaj 15:56 | ocena: 66%
Liczba głosów:15
66%
33%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~hello Użytkownik anonimowy
~hello :
Brak zdjęcia ~hello Użytkownik anonimowy
kolejna reklama... po co kupować nowego xbox one jak na x360 też wyszła ta gra? Dla grafiki? Bez sensu... Dopóki na x360 będą wychodziły fajne gry, dopóty x360 będzie jedyną konsolą w moim domu...
dzisiaj 16:18 | ocena: 60%
Liczba głosów:5
60%
40%
| odpowiedzi: 2
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Pokaż więcej