WKOPI.PL Poniżej przedstawiamy kopię sfotografowanej strony internetowej http://gry.onet.pl/recenzje/fifa-15-recenzja-ostatnia-nadzieja-ea-sports/7ke01 przez WKOPI.PL. Kopia przedstawia stan strony na 2014-10-01 21:43:12 CEST z pominięciem treści ładowanych dynamicznie przy każdym wyświetleniu danej strony internetowej. Aktualnie strona może wyglądać zupełnie inaczej.

| START | Fotografia poniższej strony | Zrób zdjęcie strony internetowej | Szukaj | Zgłoś naruszenie zasad | Regulamin | Kontakt |
 



Korzystając z serwisu wkopi.pl akceptujesz postanowienia regulaminu.
FIFA 15 - recenzja. Ostatnia nadzieja EA Sports? - Gry
30 wrz, 10:45

FIFA 15 - recenzja. Ostatnia nadzieja EA Sports?

To nie jest dobry rok EA Sports. Albo inaczej - to nie jest dobry okres EA Sports. Szczególnie w Europie, której nie da się zawrócić w głowie 25. czy 26. odsłoną Madden NFL. Pierwsze poważne symptomy kryzysu zauważyliśmy już w zeszłym roku, kiedy to powracająca z martwych po latach, niegdyś bezkonkurencyjna seria NBA Live została zmiażdżona przez NBA 2K14. Nie wydawało nam się to wtedy ważne - FIFA pozostawała poza zasięgiem Japończyków z Konami, a NHL 14 potwierdziła wysoką klasę hokejowego cyklu. W tym roku jednak sytuacja uległa pogorszeniu. NHL 15 to nawet nie pół, a ćwierć gry, fakt, że pięknie opakowanej. Data premiery NBA Live 2015 została przesunięta o kilka tygodni (złośliwi mówią, że ze strachu przed arcydziełem Visual Concepts...) i na europejskiej linii frontu pozostała jedynie FIFA...

Poleć
Udostępnij
3
Skomentuj

A przecież wiemy, że FIFA 15 jest tylko modyfikacją wysoko ocenianej FIFY 14. Nowy silnik graficzny Ignite, który w zeszłym roku debiutował w towarzystwie konsol ósmej generacji, nie wywołuje już takich emocji. Deweloperzy postawili na implementację wielu małych zmian, które mają znacząco zwiększyć poziom realizmu w zakresie fizyki zachowań obiektów, animacji, modeli postaci oraz wyglądu i zachowania kibiców na trybunach. Zapowiedziano wprowadzenie innowacyjnych rozwiązań, jeśli chodzi o działanie Sztucznej Inteligencji i umiejętne budowanie atmosfery wielkiego, piłkarskiego święta. Podpisano bezprecedensową umowę z Premier League, dzięki której udało się przenieść do gry całą najwyższą klasę rozgrywkową w Anglii, łącznie z oryginalnymi hymnami klubowymi i przyśpiewkami kibiców, o prawdziwych stadionach i zawodnikach nie wspominając. Wprowadzono wyczekiwane zmiany w trybie Ultimate Team, na murawie pojawiły się ślady po ostrych wślizgach, a na koszulkach i spodenkach zawodników - plamy z błota i trawy. Dodano ligę turecką kosztem brazylijskiej, zaktualizowano wszystkie składy i... wypuszczono demo, które w wersji pecetowej okazało się wielką kompromitacją, a na PS4 i Xboksach One w miarę solidnym fragmentem rozgrywki. Pierwsze koty za płoty?

Chyba tak, bo FIFA 15 na PS4 (właśnie tę wersję miałem okazję testować) to kawał naprawdę dobrej gry, wprowadzającej nieco nowej jakości do wirtualnych piłek kopanych. Tyle że jednocześnie FIFA 15 kopiuje stare błędy, dobrze znane fanom jej o rok starszej "siostry" i kilku poprzednich odsłon. Zacznę może od tego, co się FIFIE 15 udało.

Po pierwsze - atmosfera w czasie meczu. Kibice w tym roku są niesamowici. Buczą, gwiżdżą, śpiewają, prezentują niezwykłe układy i kartoniady. Potrafią narobić tyle wspaniałego rabanu, że aż chce się podkręcić głośność w telewizorze, zamknąć oczy i poczuć, jakbyśmy byli w samym środku kotła na Camp Nou w trakcie Gran Derbi. Zachowanie kibiców znakomicie współgrają z wydarzeniami na boisku, które charakteryzują się satysfakcjonującym poziomem boiskowej dynamiki. Szybkie, dynamiczne akcje, większa niż w FIFIE 14 płynność rozgrywki, bez utraty realizmu w takich elementach ,jak prowadzenie piłki, jej przyjęcie, odegranie na jeden z wielu różnych sposobów. To robi wrażenie!

FIFA 15 FIFA 15 Foto: Onet

W samych superlatywach mogę również wypowiadać się na temat pracy bramkarzy. "Elektronicy" przygotowali ponad 50 nowych animacji golkiperów, zasadniczo też zmienili sposób, w jaki podchodzą oni do wykonywania swoich obowiązków, analizują wydarzenia na boisku, antycypują zachowanie piłki, obrońców i napastników drużyny przeciwnej. Chętniej parują piłkę, rzadziej ją łapią. Popisują się efektownymi paradami i częściej niż poprzednio ratują swój zespół przed utratą bramki.

Kolejna rzecz na plus to animacje wykonywania strzałów - zawodnicy w przekonujący sposób składają się do uderzeń, trajektoria lotu futbolówki wraz z rotacją wygląda bardziej realistycznie, podobnie jak trzepocząca siatka. Doceniam również powrót do sprawdzonej przed dekadą koncepcji wykonywania stałych fragmentów gry. W FIFIE 15 wystarczy jeden ruch prawą gałką pada, aby w trakcie rzutu rożnego, wolnego lub z autu przełączyć się na zawodnika, do którego kierowana będzie piłka. Otwiera to przed nami nowe możliwości rozegrania akcji, co nabiera szczególnego znaczenia podczas pojedynków sieciowych z żywym przeciwnikiem.

FIFA 15 FIFA 15 Foto: Onet

Same tryby zabawy online pozostały niezmienione w porównaniu do ubiegłorocznej edycji. Mamy ulubione przez wszystkich Sezony i oczywiście Ultimate Team. W FUT wreszcie pojawiła się opcja wypożyczania piłkarzy na określoną liczbę kolejek. Z globalnego rynku transferowego zniknęła za to opcja bezpośredniej wymiany kart piłkarzy pomiędzy uczestnikami transakcji. I bardzo dobrze! "Elektronicy" dostrzegli istnienie szarej strefy, opanowanej przez oszustów i manipulatorów, zwiększyli poziom bezpieczeństwa użytkowników, narażonych na ataki phishingowe i unormowali nieco gospodarkę transferową w FIFIE 15. Wszystko za sprawą jednej mądrej decyzji! Oczywiście dom aukcyjny i mikrotransakcje pozostały. Warto natomiast zwrócić uwagę na fakt, że maksymalna liczba licytacji, w jakich możemy brać udział, została ograniczona do 50.

Ekran zarządzania drużyną również został przebudowany i znów trzeba pochwalić producentów. Zakładki składu wraz z rezerwami, funkcji i ról graczy na boisku, taktyki meczowej i ustawienia zespołu stały się bardziej wyraźne, łatwiejsze do ogarnięcia dla początkujących graczy, wyraźne i zwyczajnie ładniejsze, jeśli chodzi o design. To dobry krok, do tego z kategorii tych faktycznie potrzebnych.

FIFA 15 FIFA 15 Foto: Onet

Znakomicie prezentuje się soundtrack złożony z 41 bardzo fajnych, wpadających w ucho kawałków oraz tak zwane dźwięki boiska i trybun, poza polskim komentarzem w wykonaniu "nieśmiertelnych gwiazd" TVP - Dariusza Szpakowskiego i Włodzimierza Szaranowicza. O tym jednak za moment. Pozostałe elementy, które zasługują na aprobatę, to już zwykły lukier - oprawa graficzna stoi naturalnie na dobrym poziomie, a te wszystkie, rozmaite wisienki na torcie, pokroju efektownej prezentacji skrótów meczowych po zakończeniu spotkania i w przerwie, radość całej drużyny po strzeleniu bramki, świetnie zaprezentowane warunki atmosferyczne i licencje, do których zdążyliśmy się przyzwyczaić (udało się utrzymać T-Mobile Ekstraklasę!), to zaledwie dodatki, którymi miło jest się pochwalić na eventach przedpremierowych. Niestety, nie wszystko w FIFIE 15 jest dopracowane tak, jakbyśmy tego chcieli.

Podobnie jak do licencji, przyzwyczailiśmy się też do tych wszystkich bugów, glitchy graficznych, błędów silnika w obliczaniu pozycji obiektów w wirtualnej przestrzeni i szalonych kolizji, które co roku zasypują YouTube po premierze kolejnej FIFY. Nowe dzieło EA Sports podąża naturalnie ścieżką, wytyczoną przez poprzedniczki, tak że problemy, które wymieniłem powyżej, już chyba zawsze będą po prostu integralną częścią serii...

FIFA 15 FIFA 15 Foto: Onet

Zastanawia dziwna gra obrońców w FIFIE 15, a szczególnie stoperów. Są zachowawczy, pasywni i niejednokrotnie dają się ogrywać jak dzieci. Czy to dlatego, żeby bramkarze "nowej generacji" mogli się częściej popisywać swoimi umiejętnościami? Boisko w FIFIE 15 wydaje się znacznie większe, niż rok temu, a to dlatego że pomiędzy poszczególnymi formacjami pojawiły się szerokie luki (szczególnie między liniami obrony i pomocy). Jest to problem związany z działaniem SI, która nie dostrzega konieczności płynnego przesuwania się poszczególnych formacji w sposób efektywny, dostosowany do taktyki i aktualnej sytuacji na boisku. Carlo Ancelotti, który zawsze przywiązywał ogromną rolę do tego elementu zachowania drużyny, rwałby sobie włosy z głowy podczas gry w FIFĘ 15!

Ponieważ w nowej odsłonie serii pojawiły się przepychanki podczas walki o piłkę (ostrzejsza praca łokciami, częste łapanie za koszulkę), deweloperzy położyli większy nacisk na przytrzymanie futbolówki przez napastnika na 30., 40. metrze przed bramką. W porządku, tyle że by zmusić gracza do wykorzystywania tego manewru, sztucznie zniechęcono partnerów z drużyny do angażowania się w akcje ofensywne. Mówiąc wprost - osamotniony napastnik musi walczyć dłużej o utrzymanie pozycji i zachowanie kontroli nad piłką, bo koledzy ociągają się ze wsparciem z przodu. Biorąc pod uwagę fakt, że w FIFIE 15 prostopadłe podania (standardowo trójkąt na padzie PlayStation) i wysokie piłki (kwadrat) są mniej precyzyjne i wymagają lepszego wyczucia siły, z jaką trzeba nacisnąć dany przycisk, by wykonać zagranie, na jakim nam zależy, liczba bramek w czasie meczu spada, przynajmniej na początku, zanim nie opanujemy w pełni tego nowego systemu.

FIFA 15 FIFA 15 Foto: Onet

"Elektronicy" sporo czasu poświęcili też reklamowaniu nowego modelu "przeżywania" przebiegu meczu przez graczy. Stosunek piłkarzy do kolegów z drużyny i rywali miał się dynamicznie zmieniać w zależności od sytuacji na boisku, rangi spotkania itd. Mówiąc wprost - jeśli napastnik pudłuje "setkę" w pierwszej minucie, to nic się nie dzieje, koledzy poklepują go po plecach i tyle. Jeśli jednak nie może trafić do siatki 10 razy w ciągu 90 minut, a zespół przegrywa, w zachowania zawodników wkrada się nerwowość, pojawiają się wzajemne pretensje, frustracja itd. Tak to przynajmniej miało wyglądać w teorii... Szczerze? W ogóle tego nie widzę podczas gry. Owszem, piłkarze patrzą na siebie spode łba, od czasu do czasu mogą się nawet poprzepychać, ale do takich sytuacji dochodzi wyłącznie pomiędzy graczami dwu przeciwnych drużyn! Naprawdę, nie kojarzę szczególnie charakterystycznych sytuacji, które miałyby potwierdzać istnienie tego fascynującego mechanizmu, zapowiadanego przez EA.

Na koniec czerwona kartka dla jakości polonizacji. Szpakowski i Szaranowicz nigdy nie robili świetnego wrażenia w FIFIE, ale jakość ich komentarzy w 15. przekracza ludzkie pojęcie. Po pierwsze nijak nie nawiązuje dynamiką do atmosfery meczu, a po drugie ich teksty są nieadekwatne do sytuacji na murawie, do tego powtarzają się raz po raz. Szczytem była sytuacja, podczas której w mojej drużynie (Newcastle United) debiutowało trzech zawodników. W trakcie przedmeczowej prezentacji kamera pokazała każdego z nich po kolei i wysłuchałem trzech, identycznych komentarzy z ust panów S i S... O emocjonowaniu się niezwykłą interwencją bramkarza, kiedy ten z łatwością łapie toczącą się powolutku piłkę, nawet nie wspomnę (oj, chyba jednak wspomniałem).

FIFA 15 to naprawdę dobra, satysfakcjonująca produkcja, do której będę często wracał przez cały rok, ale powtarzające się rokrocznie błędy irytują. Dlatego też wystawiam ocenę o półtora punktu niższą w porównaniu do tej, którą przyznałem FIFIE 14. Niech to będzie takie małe ostrzeżenie. Wszak Barcelona dominowała na świecie niemal przez dekadę, a jednak wszystko kiedyś się kończy... Warto, by EA Sports o tym pamiętało.

OCENA: 7/10

+ kibice i atmosfera na trybunach

+ bramkarze

+ animacje strzałów

+ nowy stary system wykonywania stałych fragmentów gry

+ zmiany na lepsze w trybach sieciowych

+ interfejs użytkownika

+ licencje (szczególnie Premier League)

+ soundtrack, cieszynki, ślady wślizgów na murawie, zmienne warunki atmosferyczne

- dziwaczna, zachowawcza gra stoperów

- zbyt duże przestrzenie między formacjami na boisku

- koledzy z drużyny niezbyt chętnie podłączają się do akcji ofensywnych

- kompletnie nie widzę tego, szumnie zapowiadanego, systemu "przyżywania" meczu przez graczy

- absolutnie beznadziejne komentarze Szpakowskiego i Szaranowicza

- tradycyjny bugi, glitche, kiepskie kolizje...

Poleć
Udostępnij
3
Polecamy także:
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych.
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.
Napisz komentarz...

 
Brak zdjęcia













Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (44)

Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~jarek Użytkownik anonimowy
~jarek :
Brak zdjęcia ~jarek Użytkownik anonimowy
Na Fifie 14 spędziłem baaardzo wiele godzin i wiem, że na pewno nie kupie 15 ponieważ tyle mi nerwów napsuła jak nikt i nic nigdy wcześniej-a to mianowicie wina efektu "momentum" w 95% meczów byłem lepszy od przeciwników i to sporo lepszy, a w trybie sezon mam wygranych ok 200 meczów a przegranych ok 170... i tak te statystyki (różnica ok 30 pomiędzy wygranymi a przegranymi) się ciągną od samego praktycznie początku... Moi zawodnicy jak Fifka chce żebym przegrał to stojąc obok siebie nie potrafią celnie podać-i np piłka wychodzi na aut bez żadnej reakcji zawodnika do którego adresowane było podanie-a przeciwnik może zagrywać przez cały mecz przez całe boisko i piłka chodzi mu od nogi do nogi ...... to tylko jeden przykład-po prostu Fifa wygrywa mecze i przegrywa... nieważne umiejętności.
dzisiaj 07:48 | ocena: 77%
Liczba głosów:36
77%
22%
| odpowiedzi: 4
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~Zonk Użytkownik anonimowy
~Zonk
Brak zdjęcia ~Zonk Użytkownik anonimowy
do ~Recon:
Brak zdjęcia ~Recon Użytkownik anonimowy
wczoraj 11:36 użytkownik ~Recon napisał:
Wywaliłem kasę za zbugowaną grę na pc gdzie nawet online nie mogę grac bo wyskakuje komunikat ze serwery ea niedostepnę albo ze mam zbanowane konto za co ??za to ze kupiłem orginał następnym razem ściągne pirata bo na orginale i tak grac nie mogę
Rozumiem w 100% żale graczy pc, specjalnie kupiłem ps4 żeby pykać w fife... A tu co dostałem ? Gniota za ok 250 PLN (mowa o fifie) gdzie nie można pograć spokojnie przez neta bo zaraz atakuje komunikatem ze połączenie zostało przerwane... Żeby było śmieszniej przybija mi przegrane mecze że niby uciekłem podczas rozgrywki.... Żenuła
wczoraj 12:10 | ocena: 95%
Liczba głosów:20
95%
5%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~widzewiakZgdyni Użytkownik anonimowy
~widzewiakZgdyni :
Brak zdjęcia ~widzewiakZgdyni Użytkownik anonimowy
ostatnia moja fifa to 2010 potem był pes.
No cóż ostatnio grałem w pes 2014 i byłem nawet zadowolony. ( zaznaczam, że dla mnie najważniejsza jest grywalność a nie kluby)
ale w tym roku zrobiłem wyjątek. Po tych wszystkich zachwalaniach jaka to fifa 15 bedzie sciagnalem demo i zagralem.
hmm demo.... no tak demo zawsze super potem kicha. Ale nie ide , kupie, ogram, dawno fify w domu nie bylo.
Kupiłem, odpalilem xboxa i do dziela.
i co? jest dobrze. Nie ma rewelacji ze siekam w majty, ale jest dobrze.
dzisiaj sciagnalem demo pes 2015, tak z ciekawosci, czy nie bede zalowal.
i nie zaluje. zagralem dwa mecze pesem 2015 i wywalilem go.
w tym roku gram fifą.
Pisali ze pes 2015 to cos nowego, to nowy król. chyba lipa a nie król.
zachwanie piłkarzy w demo takie jak w 14. dziękuje.
Dzisiaj wole FiFE 15 i az nie wierze w to co pisze.
pozdro
dzisiaj 17:33 | ocena: 57%
Liczba głosów:14
57%
42%
| odpowiedzi: 2
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~hjhjhj Użytkownik anonimowy
~hjhjhj :
Brak zdjęcia ~hjhjhj Użytkownik anonimowy
Fifa 14 i Fifa 15 To sa sama gra! Nie dajcie sie nabrac!

W 15 sa te same bledy co w 14. Nic kompletnie nie naprawili. I nie ma czegosc takiego jak nowa inteligencja bramkarzy etc! Jedyne co jest nowe to troche lepsza grafika co przy pilce noznej nie ma zadnego znaczenia . Dziekuje Dobranoc.

wczoraj 18:45 | ocena: 76%
Liczba głosów:25
76%
24%
| odpowiedzi: 4
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~Recon Użytkownik anonimowy
~Recon :
Brak zdjęcia ~Recon Użytkownik anonimowy
Wywaliłem kasę za zbugowaną grę na pc gdzie nawet online nie mogę grac bo wyskakuje komunikat ze serwery ea niedostepnę albo ze mam zbanowane konto za co ??za to ze kupiłem orginał następnym razem ściągne pirata bo na orginale i tak grac nie mogę
wczoraj 11:36 | ocena: 82%
Liczba głosów:17
82%
17%
| odpowiedzi: 2
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~magic Użytkownik anonimowy
~magic :
Brak zdjęcia ~magic Użytkownik anonimowy
sciagnijcie demo na ps4 i prownajcie z demem pes 15. Ja wytrzymalem 2 mecze z fifa a w pesa nie moge przestac grac. moja ocena fifa 3/10 pes 9.5/10 - ten pes to najlepsza pilka nozna w jaka kiedykolwiek gralem. a gralem we wszystkie pesy i fify zaczynajac od lat 90 i ISS / WE na ps1, fify 96 na pc etc.
Ale to tylko moja opinia - wyrobcie sobie swoja grajac w oba dema.
dzisiaj 16:05 | ocena: 66%
Liczba głosów:9
66%
33%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~michal Użytkownik anonimowy
~michal
Brak zdjęcia ~michal Użytkownik anonimowy
do ~zxc:
Brak zdjęcia ~zxc Użytkownik anonimowy
dzisiaj 15:46 użytkownik ~zxc napisał:
to zwykly matchmaking... wygrywasz mecze to dostajesz lepszych przeciwniko, przegrywasz to laczony jestes ze slabszymi. jesli statystyki sie utrzymuja to znaczy ze matchmaking dobrze dobiera ci przeciwnikow a twoje realne umiejetnosci sa na +30
Akurat ,,momentum'' istnieje i psuje wszystko w tej grze. Sytuacje gdy obroncy nie reaguja,odsuwaja sie od pilki, zderzaja sie ze soba badz pilka zawsze spada przeciwnikowi na dobitke do pustej bramki sa zenujace, to wlasnie jest efekt ,,momentum''. Zwlaszcza jesli grasz Realem Madryt to zawsze masz przewage jaka da ci ''momentum''. Wielu przecietnych graczy ma sie za kozakow gdy graje Realem i wciaz biegaja Ronaldo badz Bale'm i uparcie wrzucaj pilki na glowki badz podanie gora na dobieg caly mecz. Za duzo scriptow w tej grze po prostu, nawet jesli jestes lepszy to i tak czesto przegrasz z kims kto dostaje handicap od konsoli, mozesz cisnac caly mecz i przegrac bo ,,momentum'' tak cie zalatwi.
dzisiaj 16:09 | ocena: 100%
Liczba głosów:3
100%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~hehe Użytkownik anonimowy
~hehe :
Brak zdjęcia ~hehe Użytkownik anonimowy
Bo fifa to GNIOT jakich malo! Kupilem 14 na ps4 i ten caly ignity to jest istny smiech... Roba w balona ludzi obiecujac... A wychodzi jak zwykle g _ _ no!
wczoraj 18:11 | ocena: 64%
Liczba głosów:14
64%
35%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~patx Użytkownik anonimowy
~patx
Brak zdjęcia ~patx Użytkownik anonimowy
do ~jarek:
Brak zdjęcia ~jarek Użytkownik anonimowy
dzisiaj 07:48 użytkownik ~jarek napisał:
Na Fifie 14 spędziłem baaardzo wiele godzin i wiem, że na pewno nie kupie 15 ponieważ tyle mi nerwów napsuła jak nikt i nic nigdy wcześniej-a to mianowicie wina efektu "momentum" w 95% meczów byłem lepszy od przeciwników i to sporo lepszy, a w trybie sezo
Ja spróbowałem i powiem, że FIFA 15 jest o niebo lepsza od 14ki. !4ka wciągała, ale była mega irytująca z powody dziwnego zachowania piłkarzy i braku zwrotności, faktu, ze każdy obrońca doganiał napastnika i mógł prawie rzucic go na glebę bez faulu itd. Tutaj tego nie ma. Gra jest duzo bardziej płynna i naturalna. Fakt, że trudniej strzelic gola z dystansu. Super gra.
dzisiaj 15:32 | ocena: 63%
Liczba głosów:11
36%
63%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~xtc Użytkownik anonimowy
~xtc
Brak zdjęcia ~xtc Użytkownik anonimowy
do ~hjhjhj kretyn:
Brak zdjęcia ~hjhjhj kretyn Użytkownik anonimowy
dzisiaj 16:08 użytkownik ~hjhjhj kretyn napisał:
Proponuję Ci otworzyć oczy podczas grania... To naprawdę jest ważne...
Wiesz znam Fife od 1996 roku .
tak tak Na Amidze juz w to pogrywałem
a napisze Ci ze pierwsza wersja wyszła chyba jeszcze wczesniej.
I wiesz co Ci napisze ze totalna głupota jest kupowac ta gre co rok.
Zmiany miedzy rocznikami sa kosmetyczne .
Nawet 2 lata w przypadku Fify to mało na szkoda pieniedzy jezeli ktos ma 14 na najnowsza generacje moze smiało sobie odpuscic 15
dzisiaj 16:48 | ocena: 100%
Liczba głosów:4
100%
0%
| odpowiedzi: 2
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Pokaż więcej