WKOPI.PL Poniżej przedstawiamy kopię sfotografowanej strony internetowej http://biznes.newsweek.pl/dlaczego-polsat-zakodowal-mistrzostwa-swiata-na-newsweek-pl,artykuly,348120,1.html przez WKOPI.PL. Kopia przedstawia stan strony na 2014-09-23 23:48:33 CEST z pominięciem treści ładowanych dynamicznie przy każdym wyświetleniu danej strony internetowej. Aktualnie strona może wyglądać zupełnie inaczej.

| START | Fotografia poniższej strony | Zrób zdjęcie strony internetowej | Szukaj | Zgłoś naruszenie zasad | Regulamin | Kontakt |
 



Korzystając z serwisu wkopi.pl akceptujesz postanowienia regulaminu.
Dlaczego Polsat zakodował mistrzostwa świata? - na newsweek.pl - Biznes - Newsweek.pl
Kup wydanie »
Radosław Omachel

Radosław Omachel

Dziennikarz działu biznes
Zobacz profil autora na:
Więcej artykułów »

Dlaczego Solorz-Żak zakodował mistrzostwa?

23-09-2014 , ostatnia aktualizacja 23-09-2014 16:48
Zobacz zdjęcia » EN_01119514_0034
Zygmunt Solorz-Żak na trybunach  /  fot. Kamil Piklikiewicz  /  źródło: East News

Mistrzostw świata w siatkówce nie trzeba byłoby kodować, gdyby organizatorzy (czyli Polsat i związek siatkarski) podzielili się dziesiątkami milionów od miast gospodarzy.

W trakcie meczu Chiny – Egipt w pierwszej fazie siatkarskiego mundialu nagle zgasło światło. W mieszczącej 11 tys. widzów gdańskiej Ergo Arenie zapanowały egipskie (nomen omen) ciemności i mecz trzeba było przerwać. – Może zapłaciliśmy za bilety za mało? – kpili kibice na trybunach. – Przesadzają z tym kodowaniem mistrzostw – żartowali inni.

Narodowa dyskusja o kodowaniu mundialu przerodziła się w sieci w karczemną awanturę o ustalenie winnego zakodowania transmisji. Oberwało się w niej przede wszystkim Polsatowi. Ale także związkowi siatkarskiemu, Donaldowi Tuskowi, TVP, a nawet Kościołowi katolickiemu, który jako żywo z siatkówką nie ma nic wspólnego. Na dodatek dziś wydaje się, że zakodowanie transmisji wcale nie było konieczne.

W pakiecie

– Gdyby tylko udało się wyjść w okolicach zera z reklamą, to na pewno nie zamknęlibyśmy turnieju w serwisach płatnych – tłumaczył niedawno strategię Polsatu prezes grupy Cyfrowy Polsat Dominik Libicki.

Jeszcze w 2008 roku Międzynarodowa Federacja Siatkówki (FIVB) sprzedała Polsatowi pakiet praw telewizyjnych, reklamowych i marketingowych do siatkarskich mistrzostw A.D. 2014 roku za 15 mln euro. Wtedy była to równowartość około 55 mln zł. Razem z kosztami dodatkowymi, choćby produkcji sygnału telewizyjnego, Polsat zainwestował w turniej około 75 mln zł.

Tyle mniej więcej zarobiła na reklamach Telewizja Polska, transmitując mecze Euro 2012. To jednak był turniej z zupełnie innej kategorii wagowej. Średnia widownia 31 spotkań mistrzostw Europy w piłce nożnej wyniosła ponad 7 mln, a spotkanie Polska – Rosja śledziło 13,5 mln. TVP wyemitowała 4,2 tys. spotów reklamowych w średniej cenie dochodzącej do 20 tys. zł.

Polsat nie miał najmniejszych szans na powtórzenie takiego wyniku. Mecz otwarcia na Stadionie Narodowym oglądało 4,7 mln widzów (aż tyle, bo jako jedyny nadawany był bez kodowania). Nawet gdyby nadawca wyemitował na otwartej antenie tylko 30 najciekawszych spotkań (spośród ponad 100), to i tak średnia liczba widzów każdego z nich raczej nie przekroczyłaby 2-3 mln osób. Polsat zarobiłby na reklamach 20-25 mln zł, czyli odzyskałby trzecią część sumy wydanej na zakup telewizyjnych i marketingowych praw do mundialu.

Jako właściciel tychże praw Polsat miał prawo sprzedawać na cały świat licencje na pokazywanie swojego turnieju.

I sprzedał 166 krajom. Część za psi grosz państwom, w których siatkówka budzi równie duże emocje jak u nas wyścigi psich zaprzęgów. Ale wśród nabywców były m.in. rosyjska telewizja publiczna RTR, włoski RAI i potężny, kontrolowany przez katarską Al-Dżazirę kanał beINSport, transmitujący polski turniej do Francji, USA i Kanady, a także do 24 krajów arabskich.

Ruskie zjedzone na kolację? Najlepsze memy po meczu z Rosją! « »

– Absolutne minimum to 4-4,5 mln euro, które na odsprzedaży praw do pokazywania mistrzostw w siatkówce Polsat powinien zarobić – szacuje analityk jednej z agencji zajmujących się marketingiem sportowym. Żeby stacja Zygmunta Solorza-Żaka domknęła budżet, brakowało jeszcze góra 30 mln zł.

Partnerzy

Podział ról przy organizacji siatkarskiego mundialu wyglądał z grubsza tak: Polsat zajmuje się szukaniem sponsorów i reklamodawców, a także sprzedaje w świat licencje na nadawanie relacji. A Polski Związek Piłki Siatkowej opłaca wynajem hal i załatwia hotele. Związek dostał od FIVB na organizację turnieju ok. 20 mln zł, kolejne kilka milionów dali sponsorzy (np. dotacja od Ministerstwa Sportu i Turystyki wyniosła 3,5 mln zł). Poza tym związek ma stałych dobroczyńców – na siatkówkę regularnie miliony łożą choćby KGHM, PKN Orlen i firma Polkomtel (przejęta przez Solorza-Żaka).

Najciekawszym elementem tej finansowej układanki były niemałe środki, jakie organizatorom turnieju przekazały miasta gospodarze. Wrocław czy Łódź nie mogły oficjalnie udziału w imprezie kupić, ale organizatorzy ściągnęli od nich niemały haracz na tak zwaną promocję. Katowice zapłaciły 10 mln zł, Wrocław 8 mln zł, a Łódź prawie 7. Jakby doliczyć pozostałe miasta, zbierze się w sumie prawie 30 mln zł. Jak twierdzi osoba znająca kulisy organizacji MŚ, te pieniądze powinny trafić do właściciela praw marketingowych i reklamowych, czyli do Polsatu. Ale kasę zgarnął związek.

PZPS nie odpowiedział na pytania „Newsweeka”, dlaczego tak się stało. Wiadomo, że po ostrych protestach Polsatu podzielił się ze stacją częścią pieniędzy. – To była mniej niż połowa – mówi nasz rozmówca. To, co się stało z tymi pieniędzmi, do dziś jest zagadką nawet dla ludzi z branży. – Przecież nie było żadnej efektywnej kampanii informującej. O tym, że Wrocław jest gospodarzem mieszkańcy dowiedzieli się dopiero w trakcie turnieju – mówi Adam Pawlukiewicz, menedżer z firmy Pentagon Research badającej wydatki na marketing sportowy. I wylicza: – Na ściągnięcie turnieju miasto wydało 8 mln zł. We wrocławskiej hali mecze na żywo obejrzało 80 tys. widzów. To znaczy, że za każdego kibica ratusz zapłacił 100 zł. Gdybym ludziom z branży opowiedział, ile polskie miasta wydały na siatkarskie mistrzostwa, pospadaliby z krzeseł ze śmiechu – konkluduje Pawlukiewicz.

Strefa kibica przed Halą Stulecia we Wrocławiu
Dawid Antecki, GAZETA
Strefa kibica przed Halą Stulecia we Wrocławiu

Sonda
Czy oglądałeś finał MŚ w siatkówce?

Komentarze (665)

Napisz komentarz
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~janzbigo_ Użytkownik anonimowy
~janzbigo_ :
Brak zdjęcia ~janzbigo_ Użytkownik anonimowy
Hehe.
Widze, ze dziennikarze Newsweeka nie odrobili lekcji.
Zeby zrozumiec, czemu Polsat zakodowal te mecze, trzeba patrzec do przodu.
Oprocz minionej imprezy sportowej, Polsat nabyl wylacznosc na wszystkie mecze polskich reprezentacji na lata 2014 - 2017. Dodatkowo, wszystkie mecze Euro 2016 i eliminacje do Mundial 2018
Na codzien Polsat zyje ze stalych abonentow, wiec w tym kontekscie przekaz byl prosty: chcesz ogladac ciekawe imrezy sportowe w najblizszych latach, to to zostan abonentem Polsatu, bo skapa TVP nie daje na to zadnych gwarancji.
dzisiaj 21:15 | ocena: 92%
Liczba głosów:225
92%
7%
| odpowiedzi: 17
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~baba. Użytkownik anonimowy
~baba. :
Brak zdjęcia ~baba. Użytkownik anonimowy
Oglądałam tylko finał. Brawo Polacy|! |Ale przyznam szczerze, że było mi żal, że nie oglądałam całej tej drogi do finału. Było mi po prostu smutno... Czułam się, jakby mnie z czegoś okradziono. Naprawdę cieszę się z tego złota, ale jednak czegoś mi zabrakło... Kurcze, patrzyłam na tych rozbawionych, roześmianych kibiców polskich. Przecież przez tyle wieczorów mogłam to przeżywać. Po meczu miałam łzy w oczach, ach, szlag by trafił tego Solorza i całą resztę.... Jestem już starszą panią, a jednak mnie zabolało, bo czy ja doczekam, że może w innych dyscyplinach będą takie wyniki.
dzisiaj 20:03 | ocena: 94%
Liczba głosów:175
94%
5%
| odpowiedzi: 5
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~Polak Użytkownik anonimowy
~Polak :
Brak zdjęcia ~Polak Użytkownik anonimowy
No i dowiedzieliśmy się że produkcja 20 minut programu rozrywkowego w TVP kosztuje 4 mln zł!! Nie wime, może się nie znam, może zarobiony jestem, ale 4 mln za 20 minut mogło by się zdarzyć przy zatrudnieniu takich aktorów jak De NIro z Al Pacino razem z bonusem Edi Murphym.
Ciekawe który to program kosztuje 4mln zł za 20 minut.? Widać przymusowy abonament musi być bo rzeka pieniędzy która płynie musi płynąć nadal. Jak myślicie jaki program i co robiłby np TVN gdyby co miesiąc dostawał taką ilość pieniędzy mając jednocześnie taką organizację jak mają?
Łatwo się wyrzuca pieniądze na które nie trzeba się wysilać a które czy się chce czy nie to i tak będą przychodzić. TVP robi chłam a nie programy.Nie udolnie próbują naśladować stacje prywatne.
dzisiaj 19:57 | ocena: 88%
Liczba głosów:235
88%
11%
| odpowiedzi: 12
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~tejot_tejot Użytkownik anonimowy
~tejot_tejot :
Brak zdjęcia ~tejot_tejot Użytkownik anonimowy
Czyli wszystko zgodnie z tym, co pisałem od początku "afery kodowanej" na onecie. Solorz przepłacił, po czym rozdał transmisje innym krajom praktycznie za darmo, licząc, że pod presją społeczną TVP zbilansuje mu budżet, a tu du....a. I bardzo dobrze, nie dość że wizerunkowo strzelił sobie w stopę kodując sygnał, to jeszcze do interesu dołożył. Kradzione nie tuczy panie Solorz, oskubał pan przy udziale władz miasta Wrocławian na słynnej dziurze i klubie WKS Śląsk Wrocław, to teraz pan umoczył i bardzo dobrze!!!
dzisiaj 20:02 | ocena: 84%
Liczba głosów:432
84%
15%
| odpowiedzi: 13
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~oBY SIĘ TO WIĘCEJ NIE POWTÓRZYŁO Użytkownik anonimowy
~oBY SIĘ TO WIĘCEJ NIE POWTÓRZYŁO :
Brak zdjęcia ~oBY SIĘ TO WIĘCEJ NIE POWTÓRZYŁO Użytkownik anonimowy
Winiąc Solorza odwraca się uwagę od głównych winnych. Solorz jest biznesmenem i chodzi mu tylko o kasę. Ale do czorta w tym kraju jest jakiś rząd, jakiś parlament, który ustanawia prawo. Jak można nie uregulować prawnie kwestii powszechnej dostępności transmisji reprezentacji narodowych. Reprezentacja Polski to nie jest klub sportowy. Tym stanem rzeczy pozbawiono Polaków możliwości cieszenia się z sukcesów ich reprezentantów, wartości patriotycznych i dumy narodowej. Zepchnięto uboższych do niższej kategorii Polaków. To znacznie większe straty niż kilka czy kilkanaście milionów Solorza. Winien jest bezwzględnie Przedpełski. Przecież on prezesuje POLSKIEMU związkowi piłki siatkowej a nie komercyjnemu klubowi. To jest wszystko draństwo na które brak już słów potępienia. UPODLONO BEZKARNIE NARÓD.
dzisiaj 20:48 | ocena: 88%
Liczba głosów:185
88%
11%
| odpowiedzi: 2
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~Krótka Piłka Użytkownik anonimowy
~Krótka Piłka :
Brak zdjęcia ~Krótka Piłka Użytkownik anonimowy
Czyli z biznesowego punktu widzenia zakup praw do transmisji Mistrzostw był kosztownym błędem tego "geniusza inaczej" biznesu. Widocznie jego umiejętności i sukcesy zarządcze są odwrotnie proporcjonalne do liczby dostępnych spolegliwych urzędników i polityków.... Jak to było? Że nie ma takiej rzeczy, której bogaty człowiek nie zrobi, żeby stać się jeszcze bogatszym? O wiele taniej byłoby, gdyby TVP po prostu wykupiła od kogokolwiek prawa do emisji meczów (albo Polsat, bez rzucania się z motyką na słońce). Jeszcze parę takich decyzji i Polsat przejdzie do historii razem z Agorą, która już jedną nogą tam jest..
dzisiaj 19:44 | ocena: 83%
Liczba głosów:253
83%
16%
| odpowiedzi: 8
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~KiBic Użytkownik anonimowy
~KiBic :
Brak zdjęcia ~KiBic Użytkownik anonimowy
Generalnie nie interesuje mnie, jak i większości kibiców, ta "arytmetyka" kto?, co? za ile? co się opłaca?, a co nie. Problem jest taki, i to poszło w świat, że Polsat ZABLOKOWAŁ dostęp do oglądania meczów. Dowodem tego były gwizdy na stadionie gdy o fakcie "udostępnienia" finału wspomniano. Polsat postrzegany jest jako telewizja nieprzyjazna, z pazernymi, małostkowymi menedżerami/właścicielami, którzy nie chcieli się dogadać (nie za darmo) z telewizją publiczną. Długo będzie im to pamiętane i bez wątpienia odbije się to na ich wizerunku. Szkoda, że menedżerowie o tym wcześniej nie pomyśleli. Teraz jest już za późno, teraz to analitycy wyliczą im straty......
dzisiaj 22:15 | ocena: 85%
Liczba głosów:27
85%
14%
| odpowiedzi: 1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~zzz Użytkownik anonimowy
~zzz
Brak zdjęcia ~zzz Użytkownik anonimowy
do ~zzz:
Brak zdjęcia ~zzz Użytkownik anonimowy
50 minut temu użytkownik ~zzz napisał:
Razem z kosztami dodatkowymi, choćby produkcji sygnału telewizyjnego, Polsat zainwestował w turniej około 75 mln zł.

Katowice zapłaciły 10 mln zł, Wrocław 8 mln zł, a Łódź prawie 7. Jakby doliczyć pozostałe miasta, zbierze się w sumie prawie 30 mln zł.

1. czy obraz Matejki ktory jest w muzeum jest dobrem narodowym a wiec i wspolnym?
2. czy kowalski moze wypozyczyc sobie obraz Matejki, zamknac go w domu i pokazywac jedynie nielicznym albo na wejsciu dodatkowo kasowac po 100 PLN za obejrzenie tego obrazu?
3. Reprezentacja Polski jest dobrem wspolnym, takim samym jak obraz Matejki i kodowanie transmisji z meczow reprezentacji Polski jest ograniczaniem dostepu do dobra narodowego a wiec naruszeniem art. 1 Konstytucji RP
4. to ze ktos kupil prawa i chce na tym zarobic nie ma nic wspolnego z tym ze nie ma zadnych prawnych podstaw do zarabiania na dobru narodowym ani nie ma podstaw prawnych do ograniczenia tego dostepu

w polszmacie wszystkim pomylilo sie ze transmisja reprezentacji Polski to to samo co transmisja i organizacja sywestra polszmatu.

to zakodujcie sobie wszystkie swoje programy, nie ma problemu i realizujecie swoj model biznesowy

niestety nie mozecie zgodnie z prawem ograniczac obywatelom dostepu do dobra narodowego i czerpac z tego korzysci majatkowych bo robiicie dokladnie to co jest opsane na przykladzie lopatologicznym z obrazem Matejki
26 minut temu | ocena: 83%
Liczba głosów:6
83%
16%
| odpowiedzi: 3
Link do tego komentarza: