WKOPI.PL Poniżej przedstawiamy kopię sfotografowanej strony internetowej http://www.fakt.pl/polityka/prof-staniszkis-hofman-pogarsza-sytuacje-pis,artykuly,493841.html przez WKOPI.PL. Kopia przedstawia stan strony na 2014-10-07 10:35:28 CEST z pominięciem treści ładowanych dynamicznie przy każdym wyświetleniu danej strony internetowej. Aktualnie strona może wyglądać zupełnie inaczej.

| START | Fotografia poniższej strony | Zrób zdjęcie strony internetowej | Szukaj | Zgłoś naruszenie zasad | Regulamin | Kontakt |
 



Korzystając z serwisu wkopi.pl akceptujesz postanowienia regulaminu.
Prof. Staniszkis: Hofman pogarsza sytuację PiS

Znana socjolog ocenia gest Kaczyńskiego

Prof. Staniszkis: PiS popełnia straszne błędy

Słowa kluczowe: Ewa Kopacz, Jarosław Kaczyński, PiS, Prof. Jadwiga Staniszkis, expose, polityka, premier, rząd
Prof. Staniszkis: PiS popełnia straszne błędy

Jacek Herok / newspix.pl

Znana socjolog komentuje gest Jarosława Kaczyńskiego

–Uważam, że błędem PiS było, że Kaczyński nie wystąpił z własnym stanowiskiem wobec expose – uważa prof. Jadwiga Staniszkis. Jej zdaniem błąd ten pogłębiło jeszcze tłumaczenie Adama Hofmana, że Kopacz jest w trzeciej politycznej lidze, dwa poziomy niżej od Kaczyńskiego. –To brak szacunku i beznadziejne tłumaczenie – ocenia.

FAKT: Jak Pani sądzi, dlaczego premier Ewa Kopacz wystąpiła z apelem o zakończenie nienawiści między prezesem PiS a Donaldem Tuskiem i dlaczego Jarosław Kaczyński zdecydował się na taki krok?


Prof. Jadwiga Staniszkis: Premier Ewa Kopacz tworzy wizerunek zgody i jedności swego rządu. Apel był uderzający, bo jednostronny, skierowany tylko do Kaczyńskiego, jakby tylko on był źródłem tego konfliktu. A nie także ekspremier Tusk, który wybrał metodę śledztwa utrudniającą dojście do prawdy o Smoleńsku. Podejrzewam, że apel ten spowodowało oczekiwanie Ewy Kopacz, że prezes nie ulegnie jej sugestii. I że wtedy znowu – tak jak za Tuska – konflikt będzie sposobem spychania PiS do narożnika i wzmacniania Platformy. Jednak prezes podszedł do Tuska i podał mu rękę. Myślę, że był to gest świadczący o tym, że Kaczyński potrafił zacisnąć zęby i przekazać tym samym wyborcom: „Nie jestem emocjonalny, nie jestem mściwy, najważniejsze jest wygrać”. Oczywiście, nie każdy polityk by się na to zdobył.

Ten apel to było dla Pani zaskoczenie?

– Tak, byłam zaskoczona tym, że Kopacz, która nie jest osobą w pełni neutralną w tragedii smoleńskiej – bo przecież były niejasności co do jej roli w kluczowym dla śledztwa elemencie, jakim są sekcje zwłok – w ogóle wystąpiła z takim apelem. Było to trochę nie na miejscu. Ale prezes zachował się jak twardy gracz.

Jak Pani zdaniem odebrali to posłowie PiS? Oficjalnie chwalą, po cichu przyznają się do co najmniej konsternacji.


– Tego nie wiem. Natomiast uważam, że błędem PiS było, że Kaczyński nie wystąpił z własnym stanowiskiem wobec expose. Gdyby chciał podtrzymać atmosferę obiektywizmu, powinien pochwalić wyraźnie pragmatyczne podejście do sprawy euro – czyli wprowadzenia wspólnej waluty dopiero wtedy, gdy pozwoli na to stan gospodarki – oraz równie pragmatyczne podejście do paktu klimatycznego. To są dwa punkty zbieżne ze stanowiskiem PiS.
Z drugiej strony, Kaczyński powinien punktować coś, co dla mnie było w tym expose szokujące. Mówię o fatalizmie i zgodzie na ubóstwo. Na to, że Polska spadła na 28. miejsce w Europie, jeżeli chodzi o poziom płacy realnej. To jest szokujące, bo mówi się, że mamy 25. gospodarkę na świecie! Ta luka jest szokująca – widać, że nasz wzrost gospodarczy idzie w gwizdek i nie podnosi poziomu życia Polaków. Prezes powinien zareagować. Bo obietnice Kopacz – jak np. urlopy rodzicielskie i zasiłki dla dzieci osób bezrobotnych – to była recepta na bierność. A PiS w tych sprawach ma dość silną prorozwojową wizję: inwestycje, energetyka, walka z bezrobociem dostosowana do warunków poszczególnych regionów. Prezes powinien był to wypunktować. Powinien ostro powiedzieć, że to nie było expose, ale przemówienie wyborcze. Bo większość działań, o których mówiła Ewa Kopacz, nastąpi dopiero od 2016 roku. A to, co ma być teraz, to są mizerne sumy i zapowiedzi często sprzeczne z już podjętymi decyzjami.

Adam Hofman tłumaczył brak wystąpienia prezesa tym, że Ewa Kopacz to trzecia liga polityczna, dwa poziomy niżej od prezesa.


– To brak szacunku.

Polityczny błąd?

– Duży. A tłumaczenie Hofmana beznadziejne. Mimo że nie zgadzam się z Kopacz i w wielu miejscach ją punktuję, to uważam, że należy jej się szacunek jako kobiecie i jako premierowi. Hofman tymi tłumaczeniami pogarsza sytuację PiS.

Zgadza się Pani z opiniami, że Ewa Kopacz w istocie przedstawiła listę 7-letnich zaniedbań swojego poprzednika?

– Z jednej strony expose było trochę czułostkowe z tymi zwrotami „Donaldzie”, pokazywaniem na siłę, że jest inna. Z drugiej strony rzeczywiście mówiła o braku zaufania obywateli do państwa, o milczącej większości, które są efektem rządów Platformy. Sama jednak zaproponowała niewiele. Nie przedstawiła propozycji, jak wyeliminować główne zagrożenia. Nawet nie zaproponowała kontynuacji propozycji, które przedstawił Tusk: skończenia ze śmieciówkami, podniesienia stawek godzinowych za pracę. Nie pokazała prawdziwego zainteresowania losem ludzi. Dlatego nie sądzę, aby udało jej się odbudować zaufanie ludzi. Tym bardziej, że ten rok praktycznie wygląda na kolejny stracony.

 

>>>Kaczyński zniknie z polityki na 10 lat?

>>>Od powiatowej lekarki do premiera

>>>Olechowski dla Newsweeka: Platforma istnieje dzięki PiS

Rozmawiała Mirosława Grodzka
Waszym zdaniem Którego polityka wolisz?
Oceń
ŚREDNIA: 3,91 GŁOSÓW: 138

Komentarze (232)

Napisz komentarz
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~sympatyk lewicy Użytkownik anonimowy
~sympatyk lewicy :
Brak zdjęcia ~sympatyk lewicy Użytkownik anonimowy
Kaczyński podał rękę i muszę się zgodzić, że to był dobry gest. Ten gest podania ręki odwiecznemu wrogowi mógł właśnie zapewnić Kaczyńskiemu zwycięstwo, bo przez podanie ręki Tuskowi to było jakby podanie ręki jego wyborcom. Gest mówiący: popatrzcie, nie jestem taki straszny jak mnie malują, nie jestem chory z nienawiści, potrafię być normalny. Nic się nie stanie jak wygram wybory i zostanę premierem, bo nie będę myślał o zemście tylko o tym by wszystkim było lepiej. Na szczęście Hofman zepsuł to dobre wrażenie, tłumacząc, że podał rękę ale nie powinien.
dzisiaj 08:49 | ocena: 81%
Liczba głosów:106
81%
18%
| odpowiedzi: 8
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~wyborca ze dworca Użytkownik anonimowy
~wyborca ze dworca :
Brak zdjęcia ~wyborca ze dworca Użytkownik anonimowy
Nie wiem czemu ale owi "doradcy" PiS zachowujący się jak V-ta kolumna, zawsze przed każdymi wyborami namówią Kaczyńskiego aby PiS wpuściło się w maliny?
Przypomnę:
- wykształciuchy
- atak na Ślązaków
- witanie się z Banderowcami na Majdanie
- a teraz atakowanie rządu i każdego kogo się da zamiast obiecywać ludziom wszystko tak jak bo oni to lubią.
Przed wyborami jak najmniej wypowiedzi, atakowania innych i dyskusji w mediach, które tylko czekają na
potknięcia lub jakąś głupią minę.
Pamiętajcie, że ani komuna ani służby SB nie oddały faktycznie władzy.
Kto rządzi służbą zdrowia?
Kto odpowiada za kasiorę w Polsce?
Jaka karę ponieśli szefowie SB?
Jakie majątki potracili aktywiści PPR?


dzisiaj 08:42 | ocena: 82%
Liczba głosów:81
82%
17%
| odpowiedzi: 4
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~zgred Użytkownik anonimowy
~zgred :
Brak zdjęcia ~zgred Użytkownik anonimowy
Kogo może jeszcze dziwić, że Kaczyński podał rękę Tuskowi. To nie był gest "na zgodę" a jedynie polityczna zagrywka pod publikę. Pamiętamy wszak bratanie się z Gierkiem, zaproszenie na obiad Dubienieckiego seniora ..czy odezwę do braci Moskali. Nie ma chyba rzeczy, której Kaczyński by nie zrobił (wyłączając może przestępstwo) dla władzy. A najistotniejszym dla niego atrybutem władzy jest liczna ochrona, podjeżdżanie i odjeżdżanie z piskiem opon i wszystkie te bajery, które rajcują niedorosłych emocjonalnie chłopaczków.
dzisiaj 08:38 | ocena: 83%
Liczba głosów:105
83%
16%
| odpowiedzi: 2
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~sokular Użytkownik anonimowy
~sokular :
Brak zdjęcia ~sokular Użytkownik anonimowy
Nie tylko Hofman pogrąża PiS,także P.Zalewska tym smoleńskim agresywnym atakiem bez żadnego związku z tematyką expose,Pan Macierewicz ciągle z żarem w oczach gotowy to ataku a ludziom zależy na dobrych planach ,działaniach na ich rzecz.Wojenek każdy ma już dosyć.Prezes PiS zasługuje na lepszą reprezentację. Szkoda bo pragmatyczna i ofensywna opozycja to dla każdego kraju gwarancja kontroli rządu i gwarancja " higieny" demokracji.Program PiS te zadania zawiera jest tylko problem form realizacji i wizerunku.
dzisiaj 09:14 | ocena: 79%
Liczba głosów:39
79%
20%
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~Jan Użytkownik anonimowy
~Jan :
Brak zdjęcia ~Jan Użytkownik anonimowy
To nieprawdopodobne, że pani Staniszkis jest proszona o komentarze. Osoba, która twierdzi, że rola pani Kopacz w Smoleńsku była niejasna, musi być tak przesiąknięta nienawiścią, że nic ważnego czy merytorycznego z jej ust nie wyjdzie. To piewca Kaczyńskiego, a kim jest Kaczyński wszyscy wiedzą. Chwalenie i namawianie do głosowania na narodowych-socjalistów z głupkami typu Hofman w składzie, jest obciachem.
dzisiaj 09:11 | ocena: 82%
Liczba głosów:23
82%
17%
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~Władysław Użytkownik anonimowy
~Władysław :
Brak zdjęcia ~Władysław Użytkownik anonimowy
Pani profesor, jak zawsze: ble, ble, ble.. Taką wizję o jaką posądza pani Pis, ma każdy Polak, oprócz "pegerowców i kieliszkowców". Nawet ja, jako drwal, potrafię taką wizję wygłosić. Nawet w sejmie, czy też na wiecu. Powtarzam - wygłosić, jak robi to pani i wszyscy walczący o posadki państwowe (od A do Z), oraz tzw. dziennikarze wszelkiej maści. Trzeba to zrozumieć, tak jak 3 mln. mieszkań, przekopanie lotniska na głębokość 1 m., czy też drugą Irlandię. ... A! ... i jeszcze "kaczyńskie - zwyciężymy".
dzisiaj 09:15 | ocena: 68%
Liczba głosów:32
68%
31%
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~Leszek Użytkownik anonimowy
~Leszek
Brak zdjęcia ~Leszek Użytkownik anonimowy
do ~mordoc:
Brak zdjęcia ~mordoc Użytkownik anonimowy
dzisiaj 09:13 użytkownik ~mordoc napisał:
"Stawiam w książce tezę, dlaczego musiał zginać prezydent Lech Kaczyński. Przecież on nie zawiózł dywizji pancernej ani armii żołnierzy do Tbilisi. On zawiózł pomysł polityczny, którego Rosja panicznie się bała. Pomysł współpracy politycznej Europy Środko
Wsadź sobie swoją tezę tam gdzie trzeba! Prezydent zginął przez głupotę brata. Jarosław wykonał dwa telefony satelitarne do Lecha. W pierwszym podał informację dotycząca ich matki, a drugi telefon zawierał instrukcję (jak
zwykle Jarek "pouczał' braciszka); "ląduj w Smoleńsku bo o godz. 10-tej masz być w Katyniu!"! Czy ktoś zaprzeczy????
41 minut temu | ocena: 83%
Liczba głosów:6
83%
16%
| odpowiedzi: 1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~Duck stop Użytkownik anonimowy
~Duck stop :
Brak zdjęcia ~Duck stop Użytkownik anonimowy
Kaczor nigdy nie wygra ządnych wyborów,przecież widać co on sobą reprezentuje ,to ze ma kase i wszystkich trzyma krótko to nie znaczy że ma cechy wodza i wygra. Po bliższym przyjzeniu się JK widać ze to postać podobna do swego ponioć wroga Tuska ,te miliony na ochrone,popieranie aborcji,samo pochodzenie żydowskie,potforne gafy jakie ciągle popełnia ,sam wygląd ,brak rodziny ,czyni z JK pokraczną postać jak z kabaretu
dzisiaj 08:34 | ocena: 66%
Liczba głosów:150
66%
34%
| odpowiedzi: 5
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~pankrac Użytkownik anonimowy
~pankrac :
Brak zdjęcia ~pankrac Użytkownik anonimowy
Wkurza mnie nazywanie pani Kopacz prowincjonalną lekarką.
Wiarygodne byłoby - marna lekarka, niefrasobliwa dla pacjentów, miała sprawy dyscyplinarne itp.
Dlaczego na prowincji maja byc źli lekarze? Zapewniam Was, ze i w dużych miastach jest też sporo marnych lekarzy.
dzisiaj 08:38 | ocena: 79%
Liczba głosów:49
79%
20%
| odpowiedzi: 1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~ojojoj Użytkownik anonimowy
~ojojoj
Brak zdjęcia ~ojojoj Użytkownik anonimowy
do ~sympatyk lewicy:
Brak zdjęcia ~sympatyk lewicy Użytkownik anonimowy
dzisiaj 08:49 użytkownik ~sympatyk lewicy napisał:
Kaczyński podał rękę i muszę się zgodzić, że to był dobry gest. Ten gest podania ręki odwiecznemu wrogowi mógł właśnie zapewnić Kaczyńskiemu zwycięstwo, bo przez podanie ręki Tuskowi to było jakby podanie ręki jego wyborcom. Gest mówiący: popatrzcie, nie
Czy Tobie się wydaje,że nikt nie pamięta "metamorfozy" Kaczyńskiego gdy podpierał się przed wyborami "Aniołkami"" Własnie wtedy pożegnał się z nimi i spin doktorem gdy przegrał, bo ocenił ,że zbyt łagodną kampanię opracowano.
dzisiaj 09:25 | ocena: 83%
Liczba głosów:6
83%
16%
Link do tego komentarza: