WKOPI.PL Poniżej przedstawiamy kopię sfotografowanej strony internetowej http://gry.onet.pl/recenzje/srodziemie-cien-mordoru-recenzja-ozywczy-powiew-swiezosci-w-skostnialym-gatunku/xwh0n przez WKOPI.PL. Kopia przedstawia stan strony na 2014-10-06 17:48:02 CEST z pominięciem treści ładowanych dynamicznie przy każdym wyświetleniu danej strony internetowej. Aktualnie strona może wyglądać zupełnie inaczej.

| START | Fotografia poniższej strony | Zrób zdjęcie strony internetowej | Szukaj | Zgłoś naruszenie zasad | Regulamin | Kontakt |
 



Korzystając z serwisu wkopi.pl akceptujesz postanowienia regulaminu.
Śródziemie: Cień Mordoru - recenzja. Ożywczy powiew świeżości w skostniałym gatunku! - Gry
dzisiaj 11:08

Śródziemie: Cień Mordoru - recenzja. Ożywczy powiew świeżości w skostniałym gatunku!

Śródziemie: Cień Mordoru zaskakuje na każdym kroku. Produkcja, którą oskarżano wręcz o plagiat, bije konkurentów na głowę i wyznacza nowe kierunki rozwoju dla trzecioosobowych gier akcji z elementami skradanki.

Poleć
Udostępnij
3
Skomentuj

Śródziemie: Cień Mordoru to najnowsze dzieło studia Monolith, tego samego, które przeszło do historii gier za sprawą brutalnego FPS-a Blood, serii F.E.A.R. czy Condemned. Middle-Earth: Shadow of Mordor, bo tak brzmi oryginalny tytuł omawianej tu produkcji, bije jednak wszystkie poprzednie dokonania Monolith na głowę, podobnie zresztą jak bezpośrednich konkurentów spod znaku Assassin's Creed i co najmniej dorównuje o ile nie przewyższa) dwóm znakomitym Batmanom - Arkham Asylum i City.

Podobnie bowiem jak tytuły, które wymieniłem powyżej, Śródziemie: Cień Mordoru jest grą TPP z elementami skradankowymi, tyle że osadzonym w uniwersum wykreowanym przez Tolkiena. Wydarzenia, których jesteśmy świadkami w Cieniu Mordoru, rozgrywają się pomiędzy "Hobbitem" a "Władcą pierścieni", na pograniczu Gondoru i domeny Saurona. W grze wcielamy się w Taliona, gondorskiego tropiciela, który wraz z żoną i synem... ginie z rąk orkowych siepaczy. Kolega po fachu Aragorna powraca jednak do świata żywych za sprawą elfickiego upiora - ducha zemsty, który od tej pory "nawiedza" Taliona i obdarza go nadludzkimi umiejętnościami.

Talion wyrusza naprzeciw hordom zielonoskórych wojowników Saurona, uzbrojony w miecz, łuk i sztylet. Tak rozpoczyna się niezwykle barwna i wciągająca opowieść, która zabierze ponad 20 godzin waszego życia. Zapewniam jednak, że nie będziecie żałować czasu spędzonego w towarzystwie Taliona!

Śródziemie: Cień Mordoru Śródziemie: Cień Mordoru Foto: Onet

Na kilka miesięcy przed premierą Śródziemia, jeden z byłych pracowników Ubisoftu, współtwórca Assassin's Creed II, publicznie oskarżył deweloperów ze studia Monolith o kradzież kilku elementów kodu produkcji z Ezio w roli głównej. Faktycznie, wydawało się, że Śródziemie będzie wyłącznie klonem Assassin's Creed i nie odciśnie swojego piętna na branży gier wideo. Prawda okazała się zupełnie inna. Cień Mordoru faktycznie czerpie sporo z serii Ubi, na przykład otwarty świat, zróżnicowane questy poboczne, interesujące postacie drugoplanowe czy mechanikę skradania, jednak Śródziemiu zdecydowanie bliżej do Batmanów RockSteady Studios, a to za sprawą identycznego systemu walki, niezwykle wciągającej fabuły, znakomitej ścieżki dialogowej oraz całego szeregu typowo zręcznościowych zadań do wykonania. Śródziemie: Cień Mordoru bazuje więc na doświadczeniach poprzedników, a jednocześnie wprowadza kilka zaskakująco świeżych rozwiązań, dzięki czemu powstaje mieszanka wybuchowa, która, ku zaskoczeniu wielu krytyków i graczy, okazała się być strzałem w dziesiątkę!

Talion przemierza więc ponurą, szarą krainę Udun i buchające zielenią wrzosowiska Nurn, od czasu do czasu chowa się przed rzęsiście padającym deszczem w jaskiniach, skrywających coś więcej, niż tylko egzotyczne gatunki grzybów i nietoperze, infiltruje orkowe obozy i potężne, murowane twierdze, starając się dowiedzieć jak najwięcej na temat tych, którzy zabili najbliższych tropiciela. W zależności od preferowanego stylu gry możemy skupić się na walce dystansowej (potężny, eteryczny łuk Taliona daje możliwość wykonywania spektakularnych headshotów), na bliski kontakt (Talion wywija jednoręcznym mieczem w sposób niezwykle efektowny - Aragorn mógłby mu pozazdrościć!) lub z zaskoczenia, wykorzystując w tym celu ostry jak brzytwa sztylet i elementy otoczenia. Podobnie jak w AC możemy chować się w krzakach i wabić wrogów, wspinać się zręcznie po ścianach i atakować niczego niespodziewających się przeciwników, wykorzytując w tym celu przewagę wysokości. Tak samo jak Altair i jego młodsi krewni, Talion może wejść w "tryb upiora", w którym widzi sylwetki przemieszczających się wrogów, nie może ich jednak oznaczać. Wszystkie te działania służą jednak polowaniu na orków, stojących wysoko w hierarchii armii Saurona - kapitanów i wodzów. To tak zwany system Nemesis - genialna innowacja, dzięki której Śródziemie zasługuje na oklaski na stojąco!

Śródziemie: Cień Mordoru Śródziemie: Cień Mordoru Foto: Onet

Nemesis to niezwykle inteligentna, przemyślana mechanika, która znacząco zwiększa poziom realizmu rozgrywki i sprawia, że wreszcie orkowie są czymś więcej, niż tylko bezkształtną masą mięsa armatniego, jak to zazwyczaj bywa w grach wideo w klimatach fantasy. Armia uruków bazuje bowiem na hierarchii stopni wojskowych. Szeregowi wojownicy podlegają kapitanom, ci z kolei muszą uznać wyższość pięciu wodzów. Każdy z kapitanów i wodzów w grze obdarzony został imieniem i przydomkiem oraz własną osobowością. Wszyscy mają swoje słabe i mocne strony oraz indywidualny wskaźnik punktów Potęgi. Zabicie kapitana sprawi, że zwiększy się liczba punktów Potęgi Taliona, a tym samym uzyska on dostęp do nowych umiejętności. Mamy więc w Śródziemiu i warstwę "erpegową" - okrojoną w porównaniu do klasycznych gier fabularnych, ale w pełni wystarczającą i satysfakcjonującą, bo i zdolności do odblokowania są zróżnicowane i interesujące. Postacie dowódców zostały przedstawione w sposób najlepszy z możliwych - generalnie możemy ich podzielić na łuczników, szamanów i wojowników. Każdy z nich zamieszkuje twierdzę w jednej z kilkunastu prowincji świata gry, otoczony przez przybocznych, gotowych ruszyć mu na ratunek.

Zabicie kapitana nie jest proste, wymaga zazwyczaj sprytu i cierpliwości. Otwarta walka z kapitanem i jego, idącą w dziesiątki osobników, eskortą zazwyczaj kończy się desperacką ucieczką Taliona. Najpierw należy poznać wady i zalety kapitana lub wodza. Dokonamy tego przesłuchując orków, którzy pod wpływem upiornych mocy naszego bohatera chętnie wyśpiewają wszystko, co wiedzą na temat swojego dowódcy. Na wyższych poziomach doświadczenia będziemy nawet w stanie podporządkować sobie uruka i posłać w bój przeciw zielonoskórym! W oparciu o pozyskane informacje przygotowujemy plan egzekucji, by ostatecznie (jeśli wszystko pójdzie dobrze) pozbawić życia kapitana, zyskać kilka punktów potęgi i runę, która wzmocni możliwości bojowe miecza, łuku lub sztyletu, w zależności od tego, w jaki sposób zabijemy orkowego dowódcę.

Śródziemie: Cień Mordoru Śródziemie: Cień Mordoru Foto: Materiały prasowe

Co ciekawe, jeśli zginiemy w walce z wrogiem, ork, który zadał ostateczny cios awansuje w hierarchii, odbierając nam nasze punkty Potęgi! Muszę przyznać, że zbaraniałem, kiedy po śmierci zobaczyłem mojego kata, który z ciury obozowego staje się potężnym kapitanem - zyskuje imię, własną gwardię przyboczną, nową broń i pancerz, a następnie wyzywa na pojedynek innego kapitana, zabija go (!) i pnie w hierarchii, by wziąć pod komendę całe zastępy orków i stać się prawdziwą legendą Mordoru - zabójcą potężnego Taliona, którym orkowe matki straszą najprawdopodobniej swoje dzieci, gdy te są niegrzeczne!

System Nemesis nie tylko jest znakomicie pomyślany pod względem technicznym, ale przede wszystkim buduje niesamowitą atmosferę żyjącego, dynamicznego świata wokół nas - orkowie walczą o władzę, pastwią się nad ludzkimi niewolnikami, a gdy tych zabraknie (bo na przykład wszystkich uwolnimy), z braku siły roboczej zaczną urządzać obławy w prowincjach i przeszukiwać labirynty jaskiń, w których często skrywają się zbiegowie. Kapitanowie są inteligentni - w chwili zagrożenia rzucają przeciw nam wszystie siły, a jeśli to nie wystarcza, po prostu uciekają z podkulonym ogonem. Obrzucają nas wyzwiskami, przysięgają zemstę, prowokują do popełnienia błędu, wykorzystują jak mogą swoje mocne strony...

Śródziemie: Cień Mordoru Śródziemie: Cień Mordoru Foto: Materiały prasowe

Walka w Śródziemiu bywa prawdziwym wyzwaniem, a walczymy właściwie bez przerwy. Tu kłania się system dobrze znany miłośnikom Batmana - długie, rozbudowane starcia z kilkoma przeciwnikami naraz, wspaniale animowane, bazują na mechanice uników i efektownych, brutalnych finiszerów. Nie raz wyjdziemy z takiej potyczki pokiereszowani, a wtedy musimy jak najszybciej odnaleźć odpowiednie zioła lub grzyby, regenerujące zdrowie - w Śródziemiu nie znajdziemy bowiem czerwonych mikstur, wypadających z każdego zabitego wroga - pasek zdrowia nie powraca magicznie do bezpiecznego poziomu i trzeba cały trzymać się na baczności.

To z kolei zachęca do eksploracji otwartego świata gry. Uniwersum przygotowane przez grafików Monolithu nie powala wielkością, ale jest wystarczająco obszerne i zróżnicowane, abyśmy "czuli przestrzeń", a jednocześnie byli w stanie w miarę szybko dotrzeć do najważniejszych miejsc na mapie. Poszczególne prowincje odblokowujemy zresztą, wchodząc na odpowiednią Wieżę Kuźni - otrzymujemy w ten sposób dostęp do opcji szybkiej podróży.

Śródziemie: Cień Mordoru Śródziemie: Cień Mordoru Foto: Materiały prasowe

O wiele bardziej satysfakcjonujące jest jednak przemieszczanie się na grzbiecie karagory - piekielnie szybkiej i diabelnie niebezpiecznej bestii, której pazury i kły uśmiercą zapewne niejednego orka. Jeszcze potężniejszy od karagory jest trolopodobny graug, z grzbietu którego będziemy siać zniszczenie na chwałę Gondoru.

Podczas eksplorowania świata na pewno nie będziemy się nudzić za sprawą wielu zróżnicowanych misji pobocznych, których realizowanie sprawdzi nasze umiejętnosci we wszystkich aspektach rozgrywki oraz zapewni dopływ mirian - lokalnych pieniędzy, bez których nie będziemy w stanie oznaczyć runami naszego miecza, łuku i sztyletu. Nie da się jednak ukryć, że osobiście lepiej bawiłem się na terenie trawiastych bezdroży Nurn - szare Udun potrafiło zmęczyć monotonią tekstur i depresyjnym klimatem. Graficy mogli postarać się o większe zróznicowanie terenu...

Śródziemie: Cień Mordoru Śródziemie: Cień Mordoru Foto: Onet

Zarzut ten blednie jednak w obliczu atrakcji, czekających w Śródziemiu, również w odniesieniu do wątków fabularnych, związanych z postaciami niezależnymi. Sprytny, zdradziecki i tchórzliwy uruk Szczurnik, który z naszą pomocą pnie się w orkowej hierarchii oraz bystry, bezczelny krasnolud Torvin to wspaniale napisane postacie, które z pewnością zostaną zapamiętane przez miłośników gier fantasy. A przecież w grze pojawia się też Gollum! Obecność takich bohaterów z krwi i kości zyskuje na znaczeniu tym bardziej, że Śródziemie oferuje wyłącznie zabawę w trybie single player (nie ma żadnego multiplayera w stylu AC, trybu Hordy itp.). Produkcja Monolithu jest zresztą bardzo rozwojowa i z całą pewnością możemy się spodziewać, że już niebawem w sprzedaży pojawią się dodatki DLC do gry.

Podsumowując, Śródziemie: Cień Mordoru, z brzydkiego kaczątka, nie cieszącego się najlepszą opinią, stało się po premierze pięknym łabędziem, którego czar przyćmił zalety starszych braci. Śródziemie nie jest grą najpiękniejszą (grałem na PlayStation 4, być może wersja na PC wypada pod tym względem lepiej), jednak z całą pewnością najbardziej klimatyczną i satysfakcjonującą, w której nie ma mowy o nudzie. A system Nemesis to mechanizm, który całkowicie zmienia rozgrywkę i powinien stać się stałym elementem gier nie tylko "batmanopodobnych." Dzięki ci za tak fantastyczne wykonanie rewelacyjnego pomysłu, Monolicie!

PS. UWAGA! System Nemesis znajdziecie wyłącznie na pecetach i konsolach ósmej generacji. Jeśli więc gracie na PS3 lub Xboksie 360 i zdążyliście się napalić na Śródziemie - zastanówcie się dwa razy nad zakupem gry.

OCENA: 9/10

+ system Nemesis

+ model rozwoju postaci

+ mechanika walki rodem z Batmana

+ w ogóle się nie nudzi!

+ Sztuczna Inteligencja

+ sekwencje skradankowe

+ bohaterowie niezależni

+ karagory i graugi

+ klimat!

+ przepiękna kraina Nurn...

- ...i monotonne Udun

- lokacje mogłyby być bardziej zróżnicowane

- brak multiplayera (bardzo chciałbym zobaczyć rozgrywki sieciowe w stylu Assassin's Creed)

Śródziemie: Cień Mordoru –co z pecetowacami?

Firn ogrywał Cień Mordoru na konsoli PlayStation 4, a co z graczami pecetowymi, których przecież jest większość w Polsce?  Miałem okazję pograć kilkanaście godzin w wersję pecetową gry i jest naprawdę dobrze. Zacznijmy od sterowania. Pomimo tego, że Middle-earth: Shadow of Mordor to gra wybitnie zręcznościowa, połączenie klawiatury i myszki sprawdza się wyśmienicie. Nabijanie kombosów wychodziło mi nawet lepiej niż w Batmanie, z którego zaczerpnięto system walki. Czasami mam wrażenie, że kamera jest osadzona zbyt blisko naszego bohatera, natomiast nie przeszkadza to w czerpaniu przyjemności z gry.  Pod względem grafiki gra również rozwija skrzydła na blaszakach. Cień Mordoru wygląda świetnie, a do tego jest bardzo dobrze zoptymalizowany. Na konfiguracji niższej od rekomendowanej, grałem na ustawieniach wysokich. Właściciele kart graficznych wyposażonych w co najmniej w 6 Gigabajtów pamięci v-ram, mogą pobrać również tekstury w jakości ultra. Gdyby tego było mało, są już mody które jeszcze bardziej poprawiają grafikę. Linki do nich znajdziecie na forum PcLab.pl. Podsumowując, pecetowcy z pewnością nie dostali, przeciętnego konsolowego portu robionego niskim kosztem, a pełnoprawny wartościowy produkt.

Poleć
Udostępnij
3
Polecamy także:
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych.
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.
Napisz komentarz...

 
Brak zdjęcia













Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (23)

Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~Do autora Użytkownik anonimowy
~Do autora :
Brak zdjęcia ~Do autora Użytkownik anonimowy
System nemezis już wcześniej był użyty. Pierwszy raz w Legacy of Kain: Soul Reaver więc nie jest to żadne odkrycie. Przy opisywaniu tego systemu jako niesamowitego odkrycia powinno się sprawdzić czy to rzeczywiście odkrycie lub wymienić tytuł z którego jest to zaczerpnięte. Pozdrawiam!
dzisiaj 15:44 | ocena: 71%
Liczba głosów:14
71%
28%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Dawid Martyniak Dawid Martyniak Facebook Zobacz profil
Dawid Martyniak :
Dawid Martyniak Dawid Martyniak Facebook Zobacz profil
97 procent sprzedaży na Wyspach Brytyjskich to wersja na konsole:) A wy pececiarze dalej się trzepcie do wykresów i statystyk waszych mega-hiper-ultra-giga wypasionych kart z pierdyliardem parametrów które interesują tylko was i nadal uważajcie się za szczytowe osiągnięcie ewolucji intelektualnej bo wasze gry są "dla wyższej inteligencji". Ja idę odpalić sobie grę na 60calowym TV, walnąć się na kanapie z joypadem w łapie i delektować się grą:D Nara zakompleksione buraczki:D
23 minuty temu | ocena: 50%
Liczba głosów:2
50%
50%
| odpowiedzi: 3
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~nigdzie nie znajdziesz tyle noobów co na konsolach Użytkownik anonimowy
~nigdzie nie znajdziesz tyle noobów co na konsolach
Brak zdjęcia ~nigdzie nie znajdziesz tyle noobów co na konsolach Użytkownik anonimowy
do ~ps4fan:
Brak zdjęcia ~ps4fan Użytkownik anonimowy
dzisiaj 15:54 użytkownik ~ps4fan napisał:
pieprzyc pc-towców PS4 rulezzzzzzzzzzzzzzzzzz :D
Gdyby nie PC to ps4 ,xbox one itp by nie istniały noobku durny :)
dzisiaj 16:35 | ocena: 80%
Liczba głosów:10
80%
20%
| odpowiedzi: 2
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~noob Użytkownik anonimowy
~noob
Brak zdjęcia ~noob Użytkownik anonimowy
do ~nigdzie nie znajdziesz tyle noobów co na konsolach:
Brak zdjęcia ~nigdzie nie znajdziesz tyle noobów co na konsolach Użytkownik anonimowy
dzisiaj 16:35 użytkownik ~nigdzie nie znajdziesz tyle noobów co na konsolach napisał:
Gdyby nie PC to ps4 ,xbox one itp by nie istniały noobku durny :)
Ale istnieją, i napędzają rynek gier czy chcesz czy nie. Dane ze sprzedaży tego tytułu: "Spośród wszystkich sprzedanych egzemplarzy, najwięcej rozeszło się w wersji na PlayStation 4, bo aż 56%. Później jest wersja na Xbox One z 41% oraz wersja PCtowa z niewielkim wynikiem 3%." Coś mało osób ma mokre majty od swojego 4k :)
dzisiaj 16:45 | ocena: 66%
Liczba głosów:9
33%
66%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~sorry Użytkownik anonimowy
~sorry
Brak zdjęcia ~sorry Użytkownik anonimowy
do ~ps4fan:
Brak zdjęcia ~ps4fan Użytkownik anonimowy
dzisiaj 15:54 użytkownik ~ps4fan napisał:
pieprzyc pc-towców PS4 rulezzzzzzzzzzzzzzzzzz :D
ps4down
dzisiaj 16:05 | ocena: 71%
Liczba głosów:7
71%
28%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~toper8 Użytkownik anonimowy
~toper8
Brak zdjęcia ~toper8 Użytkownik anonimowy
do ~ps4fan:
Brak zdjęcia ~ps4fan Użytkownik anonimowy
dzisiaj 15:54 użytkownik ~ps4fan napisał:
pieprzyc pc-towców PS4 rulezzzzzzzzzzzzzzzzzz :D
ps4 rulez.? Chyba na śmietniku historii na który trafiło prosto z fabryki.
54 minuty temu | ocena: 62%
Liczba głosów:8
62%
37%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~zdzichu Użytkownik anonimowy
~zdzichu :
Brak zdjęcia ~zdzichu Użytkownik anonimowy
nemesis srezis ... a gra jest po prostu , zwyczajnie (nie żeby specjalnie) nudna
dzisiaj 16:00 | ocena: 60%
Liczba głosów:10
60%
40%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~tofik Użytkownik anonimowy
~tofik :
Brak zdjęcia ~tofik Użytkownik anonimowy
na filmiku orkowie stoja i czekaja na ukatrupienie, jak tak wyglada ich inteligencja to ja dziekuje :)
dzisiaj 15:53 | ocena: 55%
Liczba głosów:9
55%
44%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~toper8 Użytkownik anonimowy
~toper8 :
Brak zdjęcia ~toper8 Użytkownik anonimowy
Tak jak jest napisane. Gra nie jest tak dobra jak by mogła być, wyraźnie widać konsolowe niedoróbki i uproszczenia. Na szczęście sprawę ratują mody i teksturki ultra dostępne jedynie na PeCetach.
44 minuty temu | ocena: 50%
Liczba głosów:4
50%
50%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~ass Użytkownik anonimowy
~ass
Brak zdjęcia ~ass Użytkownik anonimowy
do Dawid Martyniak:
Dawid Martyniak Dawid Martyniak Facebook Zobacz profil
23 minuty temu użytkownik Dawid Martyniak napisał:
97 procent sprzedaży na Wyspach Brytyjskich to wersja na konsole:) A wy pececiarze dalej się trzepcie do wykresów i statystyk waszych mega-hiper-ultra-giga wypasionych kart z pierdyliardem parametrów które interesują tylko was i nadal uważajcie się za szc
Któż bogatemu broni grać lepiej, ładniej i ciekawiej nikt .. biedaki umysłowe pozostają przy konsolach .. rzucając w bezsilnej złości burakami po bokach...
9 minut temu | ocena: 50%
Liczba głosów:2
50%
50%
| odpowiedzi: 2
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Pokaż więcej